|
O moich upodobaniach
książkowych
BlackDog
CZĘŚĆ I - ULUBIONY GATUNEK
Czytam ksiązki, lubię czytać. Ale nie czytam wszystkiego. Nie lubię lektur,
większości, bo są nużące i niezbyt dobrze dobrane, zresztą pisałem już o tym.
Jednak uważam, że ksiązki to jedna z najlepszych rzeczy, spraw na świecie (tylko
muzykę bardziej lubię). Gdyby nie było książek pewnie bym zwariował, ewentualnie
zanudził się na śmierć. Na szczęście jest pod dostatkiem książek różnych,
rózniastych.
Jest wiele rzeczy, gatunków, które lubię czytać. Oczywiście numerem jeden jest -
u mnie - fantastyka, bo najbardziej pozwala na wykorzystywanie swojej wyobraźni.
Zastanawiałem się długo, co umieścić potem, jaki gatunek - i doszedłem do
wniosku, że powinienem napisać - ksiązki przygodowe. Bardzo lubię Maya, jego
opowieści o Indianach, kowbojach i westmanach. To dla mnie prawie taka sama
przyjemność, jak fantastyka. Jednak w przygodówkach wyobraźnia jest ograniczana,
z powodu tego, że akcja rozgrywa się w prawdziwym świecie. Nie jest to jednak
jakiś wielki minus, jednakże stawia to te książki niżej niż fantastyczne.
Następnie muszę powiedzieć o powieściach dla dzieci, które są niezwykłe
(niektóre). Świat przedstawiony w takich pozycjach jest nieraz tak ciekawy, tak
urozmaicony, że trudno nie powiedzieć o nich dobrego słowa. Ostatnim przeze mnie
poznanym przykładem takiej lektury są "Diamenty Sokoła", których recenzje
zapewne możecie znaleźć w tym numerze. Najczęściej w powieściach dla dzieci
występuje również bardzo dużo humoru, który ja wręcz uwielbiam (a zresztą kto
nie lubi humorzastej książki).
Takie zastanawianie się nad kolejnością moich ulubionych nurtów doprowadziło
mnie prawie do szaleństwa, bo pierwsze trzy było naprawdę łatwo ustalić, jednak
następnych się już nie dało. Nie mogę powiedzieć, co wolę - czy obyczaj, czy
horror, bo i w jednym i drugim gatunku znajduję bardzo interesujące pozycje. A
wiec nie potrafię ich sklasyfikować.
CZĘŚĆ II - ULUBIONA KSIĄŻKA
Trudno jest mi ocenić, która z książek jest moją ulubioną. Kiedyś napisałem, że
"Achaja", teraz jednak tak nie uważam. Napisałem, że jest to moja ulubiona
ksiązki, w chwili gdy poznawałem fantasy, a dokładnie, gdy zaczynałem je
uwielbiać. To właśnie książka Ziemiańskiego wprowadziła mnie w świat fantastyki,
dała do zrozumienia, ze to fantastyka jest najlepszym gatunkiem literackim.
Wcześniej niby czytałem "Harryego Pottera", ale nie była to taka ksiązka, którą
się uwielbia. |
|
Teraz, doświadczony już nieco ksiazkowo, uważam, ze najlepszą książką, którą w
życiu przeczytałem jest pierwszy tom "Pana Lodowgo ogrodu" Jarosława Grzędowicza.
Dzięki tej książce zupełnie inaczej spojrzałem na fantasy, poznałem wiele nowych
czynników, rzeczy, które dają czytelnikowi radość z czytania. Ksiązka ta
spodobała mi się tak bardzo, ze nie ośmieliłem się napisać jej recenzji i pewnie
już nigdy nie napiszę.
Drugie miejsce to "Legedna o Humie" Richarda A. Knaaka, bardzo dobra powieść
osadzona w moim ulubionym świecie fantasy - DragonLance. Zdecydowanie najlepsza
ksiązka Knaaka spośród tych, które czytałem.
Trzeciego miejsca nie udało mi się ustalić, bo za dużo jest rzeczy podobnych,
takich, które nie wywyższają się nad innymi.
CZĘŚĆ III - ULUBIONY PISARZ
I tu bez żadnych problemów mogę powiedzieć, ze moim ulubionym pisarzem jest
Karol May. A więc wcale nie twórca książek fantastycznych. Sam się dziwię, że
mimo, iż fantasy to zdecydowanie mój numer jeden, moim ulubionym pisarzem jest
autor książek przygodowych. Ale jest to spowodowane tylko tym, ze May potrafi
tak pisać, że jego ksiązki niezwykle dobrze do mnie trafiały. Praktycznie każda spełniła moje oczekiwania. Niedługo będę
powracał do jego powieści. Wejdę na Allegro i sobie kupie kilka :) (offtop ;p).
I tak jak umiałem ustalić trzy ulubione gatunki, dwie ulubione ksiązki, tak
ulubionych pisarzy nie ustalę więcej niż jeden. Myślę, ze z czasem pojawi się
ktoś, czyje książki spodobają mi się tak bardzo, ze pozwolą autorowi wskoczyć do
mojej listy na drugie miejsce. Jestem jednak pewien, ze długo, długo nikt nie
przeskoczy Maya i będzie on dalej moim ulubionym pisarzem. |