|
Eric- Emmanuel Schmitt - Dziecko Noego
Solar
Powiem szczerze, że pan Schmitt urzekł mnie swoją
pierwszą książką. "Oskar i pani Róża". Dla mnie ta książka to dzieło genialne,
nowatorskie i po prostu wspaniałe. Ku mojej wielkiej uciesze autor nie spoczął
na laurach i napisał kolejną książkę, tym razem grubszą i bardziej rozbudowaną.
Panie i Panowie przed państwem "Dziecko Noego".
Na początku książki poznajemy siedmioletniego, żydowskiego chłopca Josepha
Bernsteina, który, na skutek rozprzestrzeniania się nazizmu, zostają oddzieleni
od rodziców, jednak ci, przewidziawszy co im się może stać, oddają pod dziecko
pod opiekę Hrabinie de Sully. Niestety hrabina nie jest w stanie utrzymać
chłopca w bezpieczeństwie, toteż powieża chłopca ojcu Ponsowi- chrześcijańskiemu
księdzu, który prowadzi szkołe Złota Willa, gdzie Joseph ma się ukrywać przed
Gestapowcami.
Książa Schmitta bardzo dużo mówi o dwóch religiach: żydowskiej i
chrześcijańskiej. Nie ścierają się tu ze sobą, pisarz nie stara się pokazać
która z nich jest lepsza. One tutaj po prostu są opisywane, przedstawiane nam są
zależności między nimi i różnicę. Razem z ciągłym poczuciem zagrożenia ze strony
niemców, tworzy się wspaniały misz-masz. To jedna z największych zalet autora:
potrafi idealnie grać na emocjach, mieszać humor ze śmiertelną powagą i skłaniać
nas do głębokiej refleksji. Poza tym warto zaznaczyć, że książka jest na faktach
autentycznych, co również wpływa na nasze uczucia.
Poprzednia książka Erica- Emmanuela Schmitta "Oskar i pani Róża" była napisanej
dużo prościej, bo w formię listów do Boga. Tutaj pisarz musiał poradzić sobie z
pewnymi utrudnieniami, jakie narzuacją się, gdy piszę się coś bardziej
rozbudowanego. Pan Eric wyszedł z tego obronną ręką. Stworzył bardzo dobrą
książkę (pisaną z perspektwy siedmioletniego Joespha), która może stylem nie
powala, ale również nie odrzuca.
Warto napisać jeszcze kilka słów na temat postaci z książki. Jak widać Schmitt
nie odszedł od tego co robił wcześniej, gdyż poraz kolejny pisał książkę z
perspektywy dziecka. Mogę z ręką na sercu powiedzieć, że idzię mu to coraz
lepiej, Oskar z jego poprzedniej publikacji, a Joseph są co prawda różni jednak
każdy z nich ma swoje poglądy, własne spojrzenie na świat itp. Co prawda ten
drugi jest trochę mniej dojrzały i mniej obeznany ze światem, co dla mnie jest
plusem, gdyż jest przez to bardziej prawdziwy. Inne postacie są równie dobre,
mają swoją osobowość i uczucia. To bardzo ważne w takiej powieści jak ta.
|
|
|
|
|
L'enfant de Noe |
|
|
literatura współczesna zagraniczna |
|
| |
|
|
 |
|
|
"Dziecko Noego" jest książką bardzo krótką. Ja sam ją przeczytałem w dwie
godziny bez odpoczynku i trochę mi szkoda, że to już koniec. Myślę, ze każdy z
nas, ludzi myślących i w pewien sposób wrażliwych, znajdzie w tej książce wiele
dobrego. Dlategoteż uważam, że warto wydać 20 złotych na tę książkę, ewentualnie
wypożyczyć ją w bibliotece. A ja mam nadzieje że pan Schmitt napisze kiedyś
jakąś wiekszą książkę, gdyż pisać to on potrafi.
|
|