Lipiec 2006      


|:  RECENZJA  :|

Agatha Christie - N czy M
Shakal

"N czy M" jest drugą powieścią kryminalną Agathy Christie, którą miałem przyjemność przeczytać. Pierwszą była "Trzecia Lokatorka" która otrzymała u mnie ocenę dobrą, ale nie najlepszą. Jak zapowiada się ta książka? Zapraszam do lektury.

Para dwóch detektywów amatorów - Tom i Tuppence - podążają tym razem na tropie agenta hitlerowskiego wywiadu. Jest wojna, Niemcy szykują się do inwazji na Francję, w małym nadmorskim pensjonacie na wybrzeżu Anglii życie płynie spokojnie i gnuśnie. Ale czy wszyscy mieszkańcy Sans Souci są tymi, za których się podają?

Opis książki jest krótki, dlatego dodam tutaj coś od siebie, co nie zdradzi zbytnio samej fabuły.
Piąta kolumna - wróg wewnątrz kraju. Tomasz Beresford i jego żona są bezrobotni. Jednak Tomasz otrzymuję propozycję odkrycia, kto jest "wrogiem wewnątrz kraju". W tym celu musi udać się do Sans Souci, by - udając zupełnie kogoś innego - uzyskać informację i zdać raport co do swego działania. Jego żona - Tuppence - nie może się ani o tym dowiedzieć, ani z nim jechać. W tym celu Grant - przyjaciel Lorda Easthamptona który polecił Jemu Tomasza - opowiada Tomaszowi, by ten powiedział żonie iż jest to biurowa praca w Szkocji. I w razie czego żona nie może go odwiedzać, gdyż jest to praca w strefie zakazanej.
Po dotarciu do Sans Souci - pensjonatu prowadzonego przez Irlandkę Perenna - Tomasz zaczyna swoje śledztwo. Dowiadujemy się z powieści o każdym z mieszkańców pensjonatu. Z wyjątkiem pani Perenna, jest również jej córka - Sheila, Karol von Deinim - Niemiec, który uciekł ze swojego kraju, ponieważ otrzymał tu pracę w zakładzie chemicznym (produkcja gazu, który nie zamierza truć, ale ratować ludzkie życie), pani Sprot wraz z córką Betty, pani O'Rourke, dość ogromna kobieta, Major Bletchley, panna Minton, małżeństwo państwa Cayley'ów i panna Blenkensop, która jest jak się później okaże, jest.. kimś nam znajomym.

To chyba wszyscy. Poza tymi postaciami, poznajemy również postacie poboczne, na które również można spojrzeć podejrzliwym okiem. Ksiązka ta, obfituje też niekiedy podejrzliwymi sytuacjami, które stawiają Czytelnika pod znakiem zapytania. Poza tymi wyjątkami, najciekawszym fragmentem było wpierw śledzenie pensjonatu przez pewną kobietę, a później porwanie dziecka, które również zmusza Czytelnika do głębszego przemyślenia. Generalnie mówiąc na każdego można patrzeć podejrzliwym okiem. Jednak jak na Agathę przystało, tak samo jak w "Trzeciej Lokatorce" tak i tutaj zakończenie jest zaskakujące, a zagadka, o której myśleliśmy, że zaczyna robić się bardziej skomplikowana, podczas gdy sama ksiażka zaczyna się powoli kończyć, pod sam koniec robi się mocno zaskakująca, a tajemnica w dość gwałtowny sposób nam się wyjaśnia.

  N or M
  kryminał/sensacja
 

 

Nie wiedzieć czemu, ale ta książka mi się bardziej spodobała od poprzedniczki, którą recenzowałem. Pewnie dlatego, iż uwielbiam powieści które dzieją się podczas II WŚ. Mi osobiście to nie przeszkadza, a wręcz dodaje niejakiego smaku, gdyż wiele tajemnic się wtedy działo. Jednak, moim skromnym zdaniem, ta powieść bardziej mi przypadła do gustu od "Trzeciej lokatorki". Na każdego musimy zwracać uwagę, na każdą sytuację, wysnuć własne wnioski i jeśli są poprawne, mogę żartem stwierdzić, że jesteśmy jak druga Agatha Christie.

Książkę wydało wydawnictwo Prószyński i S-ka. Okładka - jak sami widzicie - może nie zachwyca, lecz nie sama okładka się liczy. Cena - 12 zł. Książka wydana była w roku '98 i nie pamiętam czy wtedy kursował stary czy nowy zł. Jeśli nowy, to książkę z pewnością się opłaca kupić.

Na koniec tej recenzji mogę śmiało polecić Wam tę powieść. Jeżeli lubicie przeczytać dobry kryminał, dość zagadkowy i zaskakujący - śmiało. Jeżeli nie jesteś fanem Christie IMHO po przeczytaniu tej lektury - staniesz się nim. Ja po przeczytaniu - już jestem. Teraz zabieram się za lekturę kolejnej jej powieści.

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!