|
William Golding - Władca Much
BlackDog
Black Doggy Dog idzie do biblioteki. Niespokojny
myśli. że nie znajdzie żadnej interesującej pozycji. Wszakże stegnieńska
biblioteka nie należy do najlepiej wyposażonych. Po długich poszukiwaniach
podchodzi do Pani Bibliotekarki ze zdobyczą o jakże dziwnym tytule - "Władca
Much".
Zachęcił mnie opis tejże książki, a dokładnie zdanie "Grupa chłopców na
bezludnej wyspie tworzy miniaturowe społeczeństwo, (...)". Jako, że lubię
opowieści o bezludnych wyspach wziąłem powieść Noblisty Williama Goldinga do
domu.
"Władca Much" to opowieść o, jak wcześniej już napisałem, grupie chłopców,
którzy przez nieszczęśliwą, dla nich okoliczność, znaleźli się na bezludnej
wyspie. Sami, bez dorosłych. Chłopcy muszą zorganizować sobie życie, bez pomocy
rodziców - zadbać o pożywienie, starsi muszą zaopiekować się maluchami. Trzeba
wybrać wodza, a wybór spośród rozkrzyczanych, rozbawionych dzieciaków nie może
być rzeczą prostą. W związku z tym dochodzi do wzajemnych przepychanek, wyzwisk.
Wybór pada na Ralfa, z czym bardzo nie zgadza się Jack...
Ksiązka Goldinga w bardzo dobry sposób ukazuje nam świat dzieci, jednakże w
istotach dzieci ukryci są ludzie dorośli, którzy niemalże tak samo postępują.
Żądza władzy, bezustanne ciągnięcie do rządzenia okazuje się być powodem wielu
nieszczęść, katastrof, które nie tylko w społeczeństwie dzieci mogą wystąpić. Ta
książka jest o nienawiści, złu ukrytym w każdym człowieku. Zło jest wszędzie i
nie możemy mu się przeciwstawić. Ludzie nie będą dostrzegali dobra, pójdą na
łatwiznę, prosta drogą, bez patrzenia na to czy jest dobra, czy zła. "Władca
Much" to psychologiczna powieść, podczas czytania, której możemy sobie wyobrazić
to co na świecie jest najgorsze, co doprowadza do wszystkich tych wojen, bitew.
Władza, władza, władza. Każdy chce rządzić, bez znaczenia czy będzie rządził
dobrze czy źle. Liczy się tylko to, ze będzie przy władzy. Taki jest jeden z
głównych bohaterów powieści Goldinga - Jack, który od początku nie zgadza się z
wolą ludu - uważa, ze to on powinien rządzić.
|
|
|
|
| The
Lord of the Flies |
|
|
dramat |
|
|
brak |
|
|
 |
|
|
|
Golding pisze bardzo fajnie, nie stara się używać trudnych, niepotrzebnych
wywodów na temat życia. Przedstawia problemy bohaterów jasno, zwięźle i nie
nużąco. Dialogi też są ciekawe, adekwatne do rozmówców i ich wieku, co w
znacznym stopniu przybliża nam atmosferę z miejsca rozgrywki powieści. Pisarz
stosuje też nieliczne, ale bardzo trafne i ciekawe zwroty filozoficzne,
psychologiczne, które bardzo dobrze pozwalają czytelnikowi na przemyślenia.
Czytelnik ma dużo czasu, aby zastanowić się nad problemem. Może pomyśleć o tym,
co sam by zrobił na miejscu dzieci.
"Władca Much" to bardzo ciekawa lektura, którą polecam wszystkim fanom książki
obyczajowej z domieszką psychologii.
|
|