Lipiec 2006     


|:  FORUM OFFLINE  :|

Biografie
Dusqmad
 
pusshito

czy lubicie czytać biografie znanych ludzi?
czy biografia pisarza zmienia Wasze postrzeganie jego dzieł?

piszcie o przeczytanych przez Was biografiach (także autobiografiach), nie tylko pisarzy czy poetów, ale także innych sławnych ludzi. zapraszam

to może ja zacznę. kiedy byłam młodsza zaczytywałam się w biografiach moich ulubionych zespołów rockowych i ich wokalistów
obecnie czytam biografię Tolkiena autorstwa Josepha Pearce'a. trudna książka, więcej o tym napiszę jak skończę.

nemezis

hej.... ja nie bardzo lubię czytać biografie... strasznie się zraziłam, po przeczytaniu biografii Jurgena Stroopa, autorstwa Moczarskiego.... nuuuuda... poza tym czytałam też biografię Nietzschego, napisaną przez Heideggera- i, z całym szacunkiem dla obu, ale ledwo ją zmęczyłam...

pusshito

może po prostu czytałaś nie te biografie?

a na poważnie ja nie czytam często biografii, ale czasem mi się zdarza i muszę powiedzieć, że niektóre mogą być fascynujące

nemezis

hehe.. bardzo możliwe, co nie znaczy, ze się do nich nie zraziłam... na razie nie mam ochoty na czytanie biografii, ale zobaczymy co w przyszłości..

Vega

ja mam za sobą biografie K. K. Baczyńskiego autorstwa Wiesława Budzyńskiego. Napisał on kilka książek dotyczących K.K.B. i wszystkie bardzo mi się podobają Może kiedyś sięgnę po inne biografie tego autora. Drugą biografią przeczytaną przeze mnie jest "Historia Karola Wojtyły" autorstwa Gian Franco Svidercoschi. To jak dotąd tyle mojego "doświadczenia" z biografiami


pusshito

ja chętnie bym przeczytała biografię K.K. Baczyńskiego, szczególnie, że był on w podstawówce moim ulubionym poetą zresztą zdaje się czytałam coś o jego życiu, ale biografii chyba żadnej nie czytałam

nemezis

moim nie... nigdy za nim nie przepadałam, i uważam (pewnie kogoś tym zranię), że nigdy nie zostałby ogłoszony tak wielkim poetą, gdyby nie śmierć w tak młodym wieku i w taki sposób... jeszcze na domiar złego K.K.B. był patronem mojej szkoły, a coroczne odczyty, sesje i konkursy na jego temat mogą zabić....

hej, puss.. a może mogłabyś skombinować trochę miejsca na temat o poezji... w końcu też trzeba zajrzeć do ksiązki, żeby ją poczytać..

pusshito

no cóż, można założyć, miejsca jest dużo, więc zapraszam, tylko trzeba by pomyśleć w którym dziale pewnie w wokół książek, chociaż może napiszę do admina w sprawie założenia działu poezja na forum literatura

Vega

nemezis napisała:
moim nie... nigdy za nim nie przepadałam, i uważam (pewnie kogoś tym zranię), że nigdy nie zostałby ogłoszony tak wielkim poetą, gdyby nie śmierć w tak młodym wieku i w taki sposób...



nie on jeden zginał w tak młodym wieku, np Gajcy też to zależy od gustu. Baczyński to mój ulubiony poeta, od podstawówki oczywiście

Dusqmad

Biografie w sumie lubię czytać. Przede wszystkim te traktujące o dość kontrowersyjnych osobach, czyli w szczególności wokalistach rockowych. Czasem zahaczy też o jakiegoś aktora (Robert De Niro), no i oczywiście pisarza (choćby Tolkien). Takich książek nie czytam jednak w większych ilościach. Ot maksymalnie dwie rocznie. Zgadzam się z tym, że czasem wieje monotonią, ale to zależy od opisywanej osoby i jej życia oraz oczywiście autora, który czasem potrafi strasznie lać wodę.

Fauske

Ja tam z biografiami niewiele miałam do czynienia, ale kiedyś zabrałam się za kilkutomową autobio Chmielewskiej Joanny... Nuda. Padłam po dwóch tomach. Inna sprawa, ze ja żadnej książki powyższej autorki wcześniej nie czytałam . I pewnie nic nie tracę.
Kiedyś tam, z pół roku będzie, przeczytałam "Wyznania Królowej" (?) czyli bio w widoku FPP takiej jednej austriackiej księżniczki, którą pożeniono z Ludwikiem którymś tam, chodzi o Marię Antoninę. A jakie to drętwe było! I dziwna ona była, ta Maria. Taka baba rozpuszczona i bezmyślna...

 

nemezis

może z Ludwikiem XVI? a to dziwne, bo ja uważam, ze była ciekawa postacią... rozpuszczona na pewno, ale czy bezmyślna...

przypomniało mi się, że czytałam ostatnio coś biografio-podobnego... "Portrety Dynastii Europejskich"- bardzo przyjemna książka, właściwie to wydanie albumowe ze Świata Ksiązki.. można było poczytać o sylwetkach władców, były zdjęcia (można było krytykować kiecki i obczajać co przystojniejszych władców)


Brzoskwinka

Niektóre biografie potrafią być wciągające, pozwalają spojrzeć na przeszłość oczami ludzi, którzy w niej żyli Oczywiście, sa i takie, które potrafią niesamowicie obrzydzić ich czytanie, ale wszystko zależy od człowieka, który ją napisał, bo zapewne życie każdego ubrane w odpowiednie słowa mogłoby wyglądać dość imponująco, lub przynajmniej ciekawie
Mi najbardziej przypadła do gustu biografia Giacoma Casanovy. Nie pamiętam autora, ale w tym przypadku zapewne to nieistotne, bo Casanova miał dość interesujące życie i w sumie każda jego biografia byłaby dość ciekawa Prócz tego podobała mi się biografia Anny Jagiellonki napisana przez Pawła Jasienicę oraz biografia Pocahontas. Tzn co do tej Pocahontas może i trudno nazwać to biografia, bo jest to napisane w formie takiej powieści, ale jest oparte na faktach. W każdym razie polecam

Dusqmad

Brzoskwinka napisała:
Oczywiście, sa i takie, które potrafią niesamowicie obrzydzić ich czytanie, ale wszystko zależy od człowieka, który ją napisał, bo zapewne życie każdego ubrane w odpowiednie słowa mogłoby wyglądać dość imponująco, lub przynajmniej ciekawie


Wg mnie zaś przede wszystkim to czy jakaś biografia będzie potrafiła na zainteresować zależy od człowieka będącego jej przedmiotem. Weźmy np. pod uwagę muzyków wiadomo, że chętniej poczyta się o Cobainie i jego zagadkowej śmierci, niż na przykład Chesterze Benningtonie. Ludzie wolą niecodziennych bohaterów, których życie nie wygląda tak jak nasze. Nawet jeśli chodzi o realny świat nie lubią szarych osobowości.

Brzoskwinka

Dusqmad napisał:
Ludzie wolą niecodziennych bohaterów, których życie nie wygląda tak jak nasze. Nawet jeśli chodzi o realny świat nie lubią szarych osobowości.


Zgadzam się z tym, ale miałam na myśli, że w jaki sposób zostanie opisane czyjeś życie też ma duży wpływ. Czasami tak bywa, że książka jednego autora jest strasznie nudna, czego nie można powiedzieć o książce drugiego, która jest na ten sam temat


dan_daki

pusshito napisał:
czy lubicie czytać biografie znanych ludzi?
czy biografia pisarza zmienia Wasze postrzeganie jego dzieł?


Oj, czy lubię - to zależy. Jedne biografie potrafią mnie wciągnąć niesamowicie, posiadają "duszę i akcję" inne, niestety, po przeczytaniu kilku stron potrafią mnie z kolei skutecznie zniechęcić i zanudzić...

Bardzo dobre wrażenie zrobiły na mnie obie autobiografie Waris Dirie: "Kwiat Pustyni" oraz "Córka nomadów". Autorka pochodzi z Somalii, państwa ogarniętego chaosem wojen domowych i starć miejscowych klanów. Waris cudem udało się opuścić granice rodzinnego kraju, gdzie kobiety są traktowane na takim samym poziomie co... wielbłądy przeznaczone na sprzedaż - tak, tak, oddanie córki za kilka tych jakże pożytecznych dla koczowników zwierząt to niezły business. Poza tym, w Somalii, tak jak w wielu prymitywnych państewkach Afryki, od wieków praktykowany jest ani przyjemny, ani pożyteczny, ani higieniczny rytuał obrzezania dziewcząt - wiele z nich po tym zabiegu, w wyniku infekcji bądź wyczerpania, umiera. Również Waris została mu poddana. Po ucieczce z Somalii (miała wtedy 13 lat) spotkało ją wiele nieprzyjemnych, niebezpiecznych, ale także i pięknych chwil.
Dziś Waris to znana ciemnoskóra modelka z Nowego Jorku. Jej autobiografie są tak właściwie prostestem przeciwko ludzkiemu okrucieństwu, ludzkiej głupocie, fanatyzmowi i biedzie panującej w Afryce - a przede wszystkim - prostestem wymierzonym w absurdalny rytuał obrzezania. Autorka założyła nawet specjalną fundację, która pomaga okaleczonym kobietom i przeprowadza akcje edukacyjne na Czarnym Kontynencie.

Kolejna pozycja, którą w tym miejscu polecę, tym razem biografia, pochodzi z zupełnie antycznej epoki Mówię tu oczywiście o "Żywotach Cezarów" Swetoniusza. Dzięki temu dziełu poznamy dokładnie tajemnice, skandale i skandaliki oraz inne ciekawostki z życia władców Rzymu - począwszy od Juliusza Cezara, a na Domicjanie skończywszy (Swetoniusz nie podjął się napisania biografii cesarzy doby tzw. złotego wieku cesarstwa, tj. Nerwy, Trajana i Hadriana - był sekretarzem na dworze tego ostatniego).

Hmmm... Tyle na dziś. Jak sobie coś jeszcze ciekawego przypomnę - nie omieszkam napisać
"

Opinie pochodzą z forum AM Książek: www.amksiazki.fora.pl

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!