|
Biografie
Dusqmad
pusshito
czy lubicie czytać biografie znanych ludzi?
czy biografia pisarza zmienia Wasze postrzeganie jego dzieł?
piszcie o przeczytanych przez Was biografiach (także autobiografiach), nie tylko
pisarzy czy poetów, ale także innych sławnych ludzi. zapraszam

to może ja zacznę. kiedy byłam młodsza zaczytywałam się w biografiach moich
ulubionych zespołów rockowych i ich wokalistów

obecnie czytam biografię Tolkiena autorstwa Josepha Pearce'a. trudna książka,
więcej o tym napiszę jak skończę.
nemezis
hej.... ja nie bardzo lubię czytać
biografie... strasznie się zraziłam, po przeczytaniu biografii Jurgena Stroopa,
autorstwa Moczarskiego.... nuuuuda... poza tym czytałam też biografię
Nietzschego, napisaną przez Heideggera- i, z całym szacunkiem dla obu, ale ledwo
ją zmęczyłam...
pusshito
może po prostu czytałaś nie te biografie?

a na poważnie ja nie czytam często biografii, ale czasem mi się zdarza i muszę
powiedzieć, że niektóre mogą być fascynujące
nemezis
hehe.. bardzo możliwe, co nie znaczy, ze się
do nich nie zraziłam... na razie nie mam ochoty na czytanie biografii, ale
zobaczymy co w przyszłości..
Vega
ja mam za sobą biografie K. K. Baczyńskiego autorstwa Wiesława Budzyńskiego.
Napisał on kilka książek dotyczących K.K.B. i wszystkie bardzo mi się podobają
Może
kiedyś sięgnę po inne biografie tego autora. Drugą biografią przeczytaną przeze
mnie jest "Historia Karola Wojtyły" autorstwa Gian Franco Svidercoschi. To jak
dotąd tyle mojego "doświadczenia" z biografiami

pusshito
ja chętnie bym przeczytała biografię K.K. Baczyńskiego, szczególnie, że był
on w podstawówce moim ulubionym poetą
zresztą
zdaje się czytałam coś o jego życiu, ale biografii chyba żadnej nie czytałam
nemezis
moim nie... nigdy za nim nie przepadałam, i
uważam (pewnie kogoś tym zranię), że nigdy nie zostałby ogłoszony tak wielkim
poetą, gdyby nie śmierć w tak młodym wieku i w taki sposób... jeszcze na domiar
złego K.K.B. był patronem mojej szkoły, a coroczne odczyty, sesje i konkursy na
jego temat mogą zabić....
hej, puss.. a może mogłabyś skombinować trochę miejsca na temat o poezji... w
końcu też trzeba zajrzeć do ksiązki, żeby ją poczytać..

pusshito
no cóż, można założyć, miejsca jest dużo, więc
zapraszam, tylko trzeba by pomyśleć w którym dziale
pewnie
w wokół książek, chociaż może napiszę do admina w sprawie założenia działu
poezja na forum literatura

Vega
nemezis napisała:
moim nie... nigdy za nim nie przepadałam, i uważam (pewnie kogoś tym zranię), że
nigdy nie zostałby ogłoszony tak wielkim poetą, gdyby nie śmierć w tak młodym
wieku i w taki sposób...
nie on jeden zginał w tak młodym wieku, np Gajcy też
to zależy
od gustu. Baczyński to mój ulubiony poeta, od podstawówki oczywiście

Dusqmad
Biografie w sumie lubię czytać. Przede
wszystkim te traktujące o dość kontrowersyjnych osobach, czyli w szczególności
wokalistach rockowych. Czasem zahaczy też o jakiegoś aktora (Robert De Niro), no
i oczywiście pisarza (choćby Tolkien). Takich książek nie czytam jednak w
większych ilościach. Ot maksymalnie dwie rocznie. Zgadzam się z tym, że czasem
wieje monotonią, ale to zależy od opisywanej osoby i jej życia oraz oczywiście
autora, który czasem potrafi strasznie lać wodę.
Fauske
Ja tam z biografiami niewiele miałam do czynienia, ale kiedyś zabrałam się
za kilkutomową autobio Chmielewskiej Joanny... Nuda. Padłam po dwóch tomach.
Inna sprawa, ze ja żadnej książki powyższej autorki wcześniej nie czytałam
. I
pewnie nic nie tracę.
Kiedyś tam, z pół roku będzie, przeczytałam "Wyznania Królowej" (?) czyli bio w
widoku FPP
takiej jednej austriackiej księżniczki, którą pożeniono z Ludwikiem którymś tam,
chodzi o Marię Antoninę. A jakie to drętwe było! I dziwna ona była, ta Maria.
Taka baba rozpuszczona i bezmyślna...
|
nemezis
może z Ludwikiem XVI?
a to
dziwne, bo ja uważam, ze była ciekawa postacią... rozpuszczona na pewno, ale czy
bezmyślna...
przypomniało mi się, że czytałam ostatnio coś biografio-podobnego... "Portrety
Dynastii Europejskich"- bardzo przyjemna książka, właściwie to wydanie albumowe
ze Świata Ksiązki.. można było poczytać o sylwetkach władców, były zdjęcia
(można było krytykować kiecki i obczajać co przystojniejszych władców)
Brzoskwinka
Niektóre biografie potrafią być wciągające,
pozwalają spojrzeć na przeszłość oczami ludzi, którzy w niej żyli
Oczywiście, sa i takie, które potrafią niesamowicie obrzydzić ich czytanie, ale
wszystko zależy od człowieka, który ją napisał, bo zapewne życie każdego ubrane
w odpowiednie słowa mogłoby wyglądać dość imponująco, lub przynajmniej ciekawie
Mi najbardziej przypadła do gustu biografia Giacoma Casanovy. Nie pamiętam
autora, ale w tym przypadku zapewne to nieistotne, bo Casanova miał dość
interesujące życie i w sumie każda jego biografia byłaby dość ciekawa
Prócz tego
podobała mi się biografia Anny Jagiellonki napisana przez Pawła Jasienicę oraz
biografia Pocahontas. Tzn co do tej Pocahontas może i trudno nazwać to
biografia, bo jest to napisane w formie takiej powieści, ale jest oparte na
faktach. W każdym razie polecam

Dusqmad
Brzoskwinka napisała:
Oczywiście, sa i takie, które potrafią niesamowicie obrzydzić ich czytanie, ale
wszystko zależy od człowieka, który ją napisał, bo zapewne życie każdego ubrane
w odpowiednie słowa mogłoby wyglądać dość imponująco, lub przynajmniej ciekawie
Wg mnie zaś przede wszystkim to czy jakaś biografia będzie potrafiła na
zainteresować zależy od człowieka będącego jej przedmiotem. Weźmy np. pod uwagę
muzyków wiadomo, że chętniej poczyta się o Cobainie i jego zagadkowej śmierci,
niż na przykład Chesterze Benningtonie. Ludzie wolą niecodziennych bohaterów,
których życie nie wygląda tak jak nasze. Nawet jeśli chodzi o realny świat nie
lubią szarych osobowości.
Brzoskwinka
Dusqmad napisał:
Ludzie wolą niecodziennych bohaterów, których życie nie wygląda tak jak nasze.
Nawet jeśli chodzi o realny świat nie lubią szarych osobowości.
Zgadzam się z tym, ale miałam na myśli, że w jaki sposób zostanie opisane czyjeś
życie też ma duży wpływ. Czasami tak bywa, że książka jednego autora jest
strasznie nudna, czego nie można powiedzieć o książce drugiego, która jest na
ten sam temat

dan_daki
pusshito napisał:
czy lubicie czytać biografie znanych ludzi?
czy biografia pisarza zmienia Wasze postrzeganie jego dzieł?
Oj, czy lubię - to zależy. Jedne biografie potrafią mnie wciągnąć
niesamowicie, posiadają "duszę i akcję"
inne,
niestety, po przeczytaniu kilku stron potrafią mnie z kolei skutecznie
zniechęcić i zanudzić...
Bardzo dobre wrażenie zrobiły na mnie obie autobiografie Waris Dirie: "Kwiat
Pustyni" oraz "Córka nomadów". Autorka pochodzi z Somalii, państwa ogarniętego
chaosem wojen domowych i starć miejscowych klanów. Waris cudem udało się opuścić
granice rodzinnego kraju, gdzie kobiety są traktowane na takim samym poziomie
co... wielbłądy przeznaczone na sprzedaż - tak, tak, oddanie córki za kilka tych
jakże pożytecznych dla koczowników zwierząt to niezły business. Poza tym, w
Somalii, tak jak w wielu prymitywnych państewkach Afryki, od wieków praktykowany
jest ani przyjemny, ani pożyteczny, ani higieniczny rytuał obrzezania dziewcząt
- wiele z nich po tym zabiegu, w wyniku infekcji bądź wyczerpania, umiera.
Również Waris została mu poddana. Po ucieczce z Somalii (miała wtedy 13 lat)
spotkało ją wiele nieprzyjemnych, niebezpiecznych, ale także i pięknych chwil.
Dziś Waris to znana ciemnoskóra modelka z Nowego Jorku. Jej autobiografie są tak
właściwie prostestem przeciwko ludzkiemu okrucieństwu, ludzkiej głupocie,
fanatyzmowi i biedzie panującej w Afryce - a przede wszystkim - prostestem
wymierzonym w absurdalny rytuał obrzezania. Autorka założyła nawet specjalną
fundację, która pomaga okaleczonym kobietom i przeprowadza akcje edukacyjne na
Czarnym Kontynencie.
Kolejna pozycja, którą w tym miejscu polecę, tym razem biografia, pochodzi z
zupełnie antycznej epoki
Mówię tu
oczywiście o "Żywotach Cezarów" Swetoniusza. Dzięki temu dziełu poznamy
dokładnie tajemnice, skandale i skandaliki oraz inne ciekawostki z życia władców
Rzymu - począwszy od Juliusza Cezara, a na Domicjanie skończywszy (Swetoniusz
nie podjął się napisania biografii cesarzy doby tzw. złotego wieku cesarstwa,
tj. Nerwy, Trajana i Hadriana - był sekretarzem na dworze tego ostatniego).
Hmmm... Tyle na dziś. Jak sobie coś jeszcze ciekawego przypomnę - nie omieszkam
napisać
"
Opinie pochodzą z forum AM Książek:
www.amksiazki.fora.pl |
|