|
|
|||
|
Taaak. Takie numery AMaga lubię. Przekrojowe. Wiosna zagościła u wszystkich na dobre, co przełożyło się na same plusy. Teksty w niniejszym wydaniu są przeróżne. Przyszły ciekawe głosy w dyskusjach jak i zaczątki dyskusji nowych. Jest parę po prostu świetnie napisanych historii. Dają radę stali pismacy, którzy nie zważają za bardzo na porę roku i piszą ciągle podobnie. Najciekawszym kąskiem Action Maga z numerem porządkowym 77 są jednak teksty napisane pod wpływem, zdaje się, tchnienia wiosny. Takich przyszła na skrzynkę bardzo pokaźna liczba. A mnie udzielił się ich radosny (albo i nie) entuzjazm i beztroska, więc wysłałem zrzędzącą zwykle selekcję po piwo, żeby na "letkim" gazie poczuć się jak wtedy, gdy czytałem AeM trzydzieste któreś i z radością witałem co fajniejszą grafomanię. Maj dokoła maj! Żeby kogoś szczególnie polecić? Wszystkie teksty Jędrzeja, za jego okładkowy tekst i wracającego po dłuższej nieobecności McArenę. Donald Aż miło czytać, prawda? Wiecznie zrzędzący Donald zdobył się na optymistyczną nutę — coś naprawdę w powietrzu być musi! Wiele do dodania nie mam, dlatego skoncentruję się na sprawach organizacyjnych. Zacznę od rzeczy mało przyjemnej — coś się stało z Mapą AM. Po prostu, sama z siebie, przestała działać. Oczywiście całkiem możliwe, że ja coś namieszałem przy aktualizowaniu, ale niestety nie mogę dojść do tego, co jest nie tak. W związku z tym zwracam się do znających się na rzeczy: zobaczcie, co jest nie tak z tym diabelskim javascriptem. :) Teraz już ostatecznie: wszystkie teksty do AM wysyłajcie na jeden z dwóch adresów: tekstyam@interia.pl LUB tekstyam2@interia.pl. NIE wysyłajcie tekstów na oba, powstrzymajcie się też z wysyłaniem ich pod mój adres — tak czy inaczej trafi on wtedy pod jeden z dwóch powyższych. To na tyle. Miłej lektury AM i przygotowywania do wszystkich egzaminów/zaliczeń/matur/wakacji!
Do przeczytania za miesiąc.
|
||
|
|||