Ach, wybałuszyłem mój
komputer. I wiecie co? Jest tam dużo różnych części. Opowiem o
każdej z nich. Wiem o nich wszystko! Naprawdę! Ale zajmę się
nie komputerem tylko tą skrzynką co na ziemi leży.
Zasilacz. Każda część pudła
potrzebuje energii aby mogła dobrze funkcjonować. Tę czynność
ma wypełniać Zasilacz. W sklepach są różne modele zasilaczy
ale Ja zainwestowałem w ten droższy. Mój zasilacz serwuje
energię w postaci ciepłego schabowego, takie są najlepsze!
Moja koleżanka wolała mieć zasilacz tańszy i spalił się Jej
procesor bo nie dostał odpowiedniej ilości siły. Zasilacz musi
być mocny!
Dane przechowywane są na tak
zwanych Dyskach twardych. W skrócie DT. Wiem że proces zapisu
na dysk polega miej więcej tak. Dane w postaci cyferek idą
kabelkami do DT. DT zapisuje je na karteczkach po czym odkłada
na bok. Ważne jest aby było dużo miejsca na DT żeby mogła się
zmieścić ogromna ilość karteczek. Np. 80GB oznacza że
pojemność DT wynosi 80 gigantycznych brystoli. Szybkość DT
wyraża się w obrotach macicy. Moja macica jest w stanie na
jedną minutę obrócić się 7800 razy! A więc jest w stanie
zapisać 130 krateczek na sekundę. W tym punkcie opiszę jeszcze
pracę napędu dyskietek, oraz napędu CD. Otóż napęd CD służy do
pisania na płytkach danych. W jednym zwykłym CD mieści się 700
małych brulionów. W stacji dyskietek jest bardzo mało miejsca,
dlatego mieści się tam zaledwie kartka brulionu, i jeszcze
0,38 setnych. Nie znam jeszcze pojęcia ułamków więc wam nie
wytłumaczę o co chodzi.
Najważniejszym kawałkiem pudła
jest procesor. Jego praca polega na liczeniu i dlatego
potrzebuje on, w zależności od modelu, jedną lub dwie kartki
brulionu. Do obliczeń oczywiście. Wygląda to mniej więcej tak.
Cyferki jadą po kabelkach płyty głównej do procesora w którym
specjalne tranzystory liczą jaki powinien być wynik. Jeżeli w
kabelku idą cyferki 01110111001 to wynik jest taki. (NP.-
niepodzielna przez dwa i PP- podzielna przez dwa)
NPPPPPNPNPNPPPNPNPNPPP.
A jeśli obliczenia są trudne to do liczenia służą
kartki brulionu. Pamiętam jak kiedyś procesory dysponowały
zaledwie 256 krateczkową pamięcią. Jedna kartka ma 1024
krateczki więc procki nawet strony nie miały. Bidulki i jak tu
liczyć? A że honorowe były bo z Japonii to się wieszały.
Widzicie jakie poświęcenie? A Jeszcze zapomniałem napisać że
te tranzystorki mają pomocników którzy wyznaczają jakość
procesora. Np. 200MHz oznacz że procesor ma 200 małych,
harujących ziomali a 2 GHz oznacza że tranzystorom pomagają 2
grube harujące ziomale. (Są jeszcze THz czyli Tęgie harujące
ziomale)
Jedną z ważniejszych części
skrzynki jest płyta główna. Z tego co wiem to właśnie PG (Płyta
Główna) trzyma cały system na swoim miejscu. Gdyby nie ona to
wszystko by się pourywało. Na płycie głównej są dwa chipsy
które dopingują procesor. Nie wiem na jakiej zasadzie to
działa ale chyba chodzi o to że jeżeli procesor dobrze policzy
to dostaje chipsa. Czyli dodatkową energię, nie? I to płyta
główna rozpowszechnia. Ona każdego chce tak dopingować! Nawet
Ch(B)itosa!
RAM. To jest klon DT więc nie
należy nic o tym pisać. Albo nie! Wiem! RAM jest oszustem
ponieważ udaję że ma 512 Małych brulionów a Ja tam znalazłem
aby 4 malutkie skrzyneczki! I to w dodatku ten oszust jest DDR
czyli Dużo Dobrego Rąbną. Mówię wam sprawdźcie. Ja jak
sprawdziłem to się okazało że nie dość iż oszukiwał że ma 512
małych brystoli to jeszcze jest 333MHz czyli 333
miechy harał (na) Romana. To jest bardzo nie
uczciwe z ich strony.
Komputer wyświetla obraz ale
chyba nie myśleliście że też go liczy? Nie to pudło jest za to
odpowiedzialne, a dokładniej karta graficzna. Jest to bardzo
skomplikowane urządzenie ponieważ łączy w sobie DT oraz procesor. Ba, dwa
procesory! A tak naprawdę to jeszcze oprócz DT i Procka w KG
(Karta graficzna) jest jeszcze oszust RAM. Są nieraz na
waszych komputerach takie podłużne paski? To przez RAM. On
wtedy kradnie ziomali. A tak w ogóle KG ma dwie dziury z tyłu.
Jedną na komputer a drugą na telewizor a dokładniej na euro
złącze. Tak, żeby na kompie oglądać telewizor, trzeba być
złączonym z Europą.
Do tego wszystkiego dochodzi
jeszcze chłodzenie całego systemu. Tę funkcję pełnią kołpaki
zamontowane na wszystkich podzespołach wydzielających ciepło.
U niektórych osób są chłodnice wodne lub azotowe. Taki sprzęt
to dopiero coś. Może nie każdy wie jak to wygląda więc
postaram się to co nieco przybliżyć. Jest taki długi wąski
walec na którego czubku jest biała ciecz wytryskająca z
wnętrza. Ta ciecz to spreparowany ciekły azot. Chciałbym mieć
taki sprzęt. Oprócz tych chłodnic w standardzie są radiatorty
które wyglądają jak druty które wystają z jakiejś czeluści.
Nieraz zdarza się też, że za mało chłodnego powietrza dociera
do różnych podzespołów i wtedy takie procesory ogromnie pocą
się i nie wytrzymują. Takie zjawisko nazywane potocznie jest
spaleniem się. Ale Ja wiem że to nie części się palą bo im za
gorąco tylko palą się ze wstydu bo tak śmierdzą. Pragnę
nadmienić iż pot z części pachnie spalenizną. Dużym kłopotem
jest głośne chodzenie podzespołów chłodzących. Głośność
kołpaków wyrażana jest w decybelach.
Wszystko to znajduję się w
obudowie. Moja obudowa jest w standardzie BMX czyli stojąca. W
tego typu obudowach powietrze wydmuchiwane jest kołpakiem
zasilacza, a każda część ma swój system chłodzenia. Kiedyś gdy
nie było jeszcze BMX`ów był standard BTX czyli powietrze było
wydmuchiwane tylko jednym kołpakiem w obudowie. Wyobrażacie
sobie ten smród? Ciekawe jak wtedy części się pociły.
Współczuję wszystkim akcesoriom pudeł BTX. Moja obudowa jest
zielona z żółtymi kwiatkami i czerwonymi pszczółkami. A jak
się jej dotknie to kopie prąd. Ciekawe czego? Przecież dobrze
ich karmię...
Podpisano własnoręcznie: HODLUM.
Tekst autorstwa
HODLUM`a HODLUM@o2.pl Forum AMKsiążek Adres
Smugglera Adres
Qń`ika Adres
babci Krysi Adres
Listonosza