|
Gry zespołowe
Puchar Polski 2006 w siatkówce
W pierwszy wiosenny weekend, przynajmniej kalendarzowo wiosenny, choć i na hali
nie zabrakło wiosny, przebudzenia z zimowego ospania oraz ciepłej, wręcz gorącej atmosfery, rozegrano półfinałowe i
finałowe spotkania Pucharu Polski.
Mecze, już z założenia, zapowiadały się ciekawie i emocjonująco. Na hali w Opatówku pojawiła się sama śmietanka polskiej, kobiecej
siatkówki. Cztery najlepsze zespoły w sobotę miały rozegrać półfinały, ale o
tym za chwilkę. Na uwagę zasługuje jedna, dla mnie, pozwolę sobie na małą prywatę, istotna sprawa. Otóż po
urodzeniu córeczki - Victorii, na parkiet powróciła "złota" libero
2003r.-Dominika Leśniewicz. Dla wielu osób była to wielka, ale miła
niespodzianka. Z tego miejsca szczęśliwej mamie pragnę pogratulować i życzyć
powodzenia, zarówno w swerze zawodowej jak i osobistej.
Wróćmy jednak myślami i wspomniniami do minionego weekendu i tego, co działo się w
Opatówku. Zanim przystąpimy do opowiedzenia o tym, co tam się wydarzyło,
spójrzmy jakie były rokowania co do wygranej poszczególnych zespołów.
Oczywiście patrząc na rozgrywki ligowe, największe szanse miały czołowe zespoły
Ligi Siatkówki Kobiet, czyli Nafta Gaz Piła i Grześki Goplana Kalisz. Na parkiecie pojawił się również zespół
Centrostal Focus Park Bydgoszcz - broniący tytułu oraz BKS Stal Bielsko-Biała.
Czy rokowania się sprawdziły? O tym za chwilę.
Półfinały
Pierwszy mecz rozegrały pomiędzy sobą BKS Stal Bielsko-Biała i Cetrostal Focus Park
Bydgoszcz i tu, już przy pierwszym meczu spotkała nas niespodzianka. Kibice
zespołu znad Brdy, byli napewno bardzo ucieszeni z powrotu Domino, ale meczu mogli się jednak poczuć zawiedzeni, że
ich drużynie nie uda się nawet zawalczyć w finale o obronę tytułu. Zespół prowadzony
przez Piotra Makowskiego przegrał z bielszczankami 3:0 (25:22, 25:18, 27:25).
W drugim półfinale, zmierzyły się faworytki do zdobycia pucharu. Wiadomo było, że
tylko jednemu z tych zespołów uda się z BKS'em, walczyć o wygraną. Z prostego rachunku wynikałoby więc, że po
zakończeniu tego meczu, pozostaje tylko jeden faworyt, pewny zwycięzca. Sport
lubi nas jednak zaskakiwać. Czy również tym razem? No tak, ale my utknęliśmy na
półfinale, niestety i tutaj kibice nie mogli nacieszyć się długim i emocjonującym
spotkaniem. Grześki Goplana Kalisz (może je zasłodziło? ;) ) dość łatwo dały
się pokonać Nafcie Gaz Piła. 3:0 (25:20, 25:18, 25:17). Gospodynie turnieju, podobnie jak przed rokiem,
nie dały swoim kibicom zbyt wielu powodów do radości. Czyżby presja własnego otoczenia? Może przyszły PP
zorganizujmy ekhm no tak wygadałabym wszystko, a jeszcze Wam nie powiem gdzie,
u zdobywcy tegorocznego Pucharu, a u kogo? Zaraz wszystko będzie jasne. Może
wtedy uda sie Grześkom "wygryźć" Puchar.
|
|
Finał.
BKS Stal Bielsko-Biała vs Nafta Gaz Piła. Faworyt Nafta. Jednak, czy ja już coś mówiłam
o sportowych niespodziankach? Finałowe spotkanie podobnie jak te półfinałowe
dzień wcześniej nie pozwoliły "zagrzać miejsca" kibicom zgromadzonym w Opatówku. Mecz skończył się
po 3 setach. Dobrze, dobrze, już mówię. Oczywiście, moje marudzenie o
niespodziankach nie było przypadkowe, bo ja już wszystko wiedziała, a wy
niekoniecznie. Tegoroczny Puchar Polski po niekoniecznie ekscytującym meczu, ale zaskakującym wynikiem, zdobył zespół,
który powtórzył swój suces sprzed dwóch lat, prowadzony przez Jacka Skroka -
BKS Stal Bielsko-Biała. W zespole bardzo dobrze prezentowały się
"niemczykowe" dziewczyny-Agata Mróz i Ania Podolec. Reasumując zespół
kończący fazę zasadniczą LSK na czwartym miejscu, zdobył Puchar Polski, oto najlepszy przykład, że mało
przypuszczalne staje się bardzo realne. A wiosna to czas przebudzeń nawet w
siatkówce. Bielszczankom gratulujemy!
półfinały:
BKS Stal Bielsko-Biała - Centrostal Focus Park Bydgoszcz 3:0 (25:22, 25:18, 27:25)
Nafta Gaz Piła - Grześki Goplana Kalisz 3:0 (25:20, 25:18, 25:17)
finał:
BKS Stal Bielsko-Biała - Nafta Gaz Piła 3:0 (25:23, 25:21, 25:18)
BKS Stal: Sadurek, Podolec, Mróz, Staniucha, Gajgał, Jaszewska, Maj (libero) oraz Sadurek
Centrostal: Godos, Kowalkowska, Studzienna, Winiarska, Ciaszkiewicz, Kuligowska, Leśniewicz(libero) oraz Szajek, Śrutowska
Nafta: Bełcik, Lipicer, Dziękiewicz, Bednarek, Strządała, Kosmatka, Zenik (libero)
Grześki Goplana: Pluta, Zebrowska, Kucharska, Liktoras, Baranska, Wozniakowska, Kuehn(libero) oraz Kuczko, Owczynnikowa, Styskal,
Filipowa.
Już za tydzień rozpącznie się faza play off Ligi Siatkówki Kobiet. Po jej
zakończeniu kadra wyleci na mecze kontrolne do USA i Kanady.
Prezesi klubów LSK zaakceptowali propozycję trenera "Złotek" Andrzeja
Niemczyka żeby rozgrywki ligowe w sezonie 2006/07 rozpoczęły się po
listopadowych mistrzostwach świata w Japonii.
Jak widać, wiosna pojawia się wszędzie. Nie wolno nam jednak zapominać, że już w
listopadzie jakże istotny turniej dla naszych Mistrzyń Europy-Mistrzostwa Świata. Przed nim jednak, dla nas, kibiców,
wiele ekscytujących spotkań, zarówno w saitkówce męskiej jak i damskiej.
Zapraszamy na hale, a dla tych, którym to nie dane - przed telewizory!
Autor: Aleksandra "OJQ" Angelus
Skomentuj
na forum >>
| |