|
:: O magazynie
Ponad dwuletnia historia Periodyku Poetyckiego przyniosła ze
sobą wiele radości, wiele sukcesów, a w ostatnim czasie - także wiele pytań.
Fakt, że Periodyk Poetycki wyszedł jedną nogą ze swej kolebki, magazynu Action
Mag tylko te pytania pomnożył, pojawili się bowiem tacy czytelnicy, którzy z
tego typu publikacjami nie mieli dotychczas styczności. To postawiło przed
magazynem cel oczywisty: stworzenie krótkiej broszurki informacyjnej
informującej ludzi spoza AM o Action Magu i ludzi z Action Maga o tym, co dzieje
się poza magazynem. Broszurka została stworzona, efekt kilkunastominutowej pracy
widzicie poniżej. Radujcie oczy i cieszcie umysł :)
Czym jest Periodyk Poetycki?
Periodyk to darmowy, internetowy magazyn poświęcony poezji.
Darmowy, bo nikt z tworzących go osób nie czerpie z tego tytułu żadnych
profitów, Periodyk zaś składany jest we naszym czasie wolnym. Internetowy, bo
istnieje póki co jedynie w formie elektronicznej. Założony został we wrześniu
2003 roku.
Kto go tworzy? Czy i ja mogę?
W ogólnym zarysie: każdy, kto chce i potrafi. Jedynym
wymogiem, jaki stawiamy tekstom jest ich poziom. Jeśli piszesz dobre wiersze, to
Periodyk jest otwarty i dla Ciebie - wyślij je nam na
perodyk-poetycki@epf.pl lub
opublikuj na forum www.periodyk.prv.pl.
Dołączysz wtedy do wcale licznej gromadki poetów, z których część pisze pod
własnym imieniem i nazwiskiem, a część pod internetowym pseudonimem; w tej
mierze jest pewna dowolność. Znajdziesz się wśród całkiem znanych nazwisk; piszą
lub pisali do nas poeci publikujący tak w prasie, jak i wydający własne tomiki.
By podać tylko trzy przykłady: Franciszek Klimek związany był z "Muchą" i
"Karuzelą", Mirka Szychowiak wydała "człap story", a Piotr Czerski tomik
"pośpieszne, osobowe". Naczelnym zaś, od początku istnienia Periodyku, jest moja
skromna osoba - należy jednak zaznaczyć, że na jesieni zeszłego roku magazyn,
przez cztery miesiące, tworzyli go Zorka i Rafał "placeq" Malicki.
Jak zaopatrywać się w Periodyk? Co z numerami
archiwalnymi?
Periodyk dostępny jest poprzez dwa źródła, na dwa sposoby
jest też dystrybuowany. Przede wszystkim dostępny jest, od pierwszego numeru,
jako integralna część największego polskiego magazynu internetowego Action Mag.
Ten także jest darmowy i internetowy - choć niezupełnie. Prócz tego, że jest
dostępny za darmo w sieci (www.actionmag.pl),
to można go też kupić z magazynem CD-Action, gdzie dodawany jest na Cover CD.
Nikt za redakcji Action Maga nie czerpie z tego tytułu jednak profitów. Action
Mag nie ma narzuconej tematyki: możesz pisać tam o wszystkim i w każdej formie.
Periodyk pełni tam formę kącika poetyckiego. Na stronie
www.actionmag.info (druga ze stron AM)
znajdziesz archiwalne numery Action Maga, a w nich archiwalne numery PP.
Nie jedyna to jednak forma zaopatrywania się w Periodyk. Nie
wszyscy czytelnicy Action Maga wiedza, że mamy też forum internetowe (www.periodyk.prv.pl),
na którym numery Periodyku (w tym część archiwalnych) także są dostępne.
Współpracujemy też z kilkoma forami internetowymi - te takż eprowadzą naszą
dystrybucję.
Ile osób czyta ten magazyn?
Nie sposób określić. Szacujemy, że cały Action Mag czyta do
dziesięciu tysięcy osób w całym kraju - przy czym liczba ta może być zarówno
trochę większa, jak i trochę mniejsza. Możemy bezpiecznie przyjąć, że co
czwarty/piąty zagląda do Periodyku - to daje nam około dwóch tysięcy osób drogą
tradycyjną - i pewną, nieliczną zapewne jeszcze grupę osób czytających nas za
pośrednictwem Internetu.
Kto ma prawa autorskie do publikowanych materiałów?
Ich autorzy. Aby ich dzieła przetwarzać czy publikować gdzie
indziej potrzeba oficjalnej zgody. My nie możemy jej udzielić - kierujcie się
bezpośrednio do twórców publikowanych wierszy.
Czy publikując wiersze w Periodyk tracę możliwość ich
wysłania na konkursy poetyckie?
Raczej nie, choć nie możemy Ci tego do końca obiecać.
Kilkakrotnie wysyłając wiersze na konkursy poetyckie dopytywałem się o szczegóły
regulaminowe - za każdym razem otrzymywałem odpowiedź, że wszystkie media
elektroniczne, także Periodyk, mają dyspensę. Dlatego śmiało wysyłam wiersze
publikowane w Periodyku na konkursy - ryzyko, że któryś z organizatorów uzna
taką publikację z za równą tej w prasie jest raczej znikome.
Czy są plany, by wydawać Periodyk na papierze?
Nie w najbliższej przyszłości. Brak funduszy i możliwości.
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
|