:: mała pankówka z miejskiego blokowiska

bywała nieodgadniona, trawiąc na swój uroczy 
sposób odtrącone słowa. zawsze swoje zdanie 
na temat i nie tylko. nosząc swoje łachy czuła 
bardziej tę siebie, na której nikomu nie zależało. 
była początkująca. szmata z podwórka, która miała 
powodzenie. 

złamana zasada wszelkich praw wolności. 
niczym nowy nurt aspołeczny. nietolerowana, 
przystosowała się do stylu apodyktycznego. 

pochowaliśmy ją wczoraj. taka rozszczebiotana blond 
punkówka, wściekła niczym papier. znosiła wszelkie 
upokorzenia, a gdy kiedyś ją oplułem - uśmiechnęła się 
krzycząc, że pada i przefarbowała na wściekły róż. 
gdy to zrobiła - mówiliśmy jej, że to nowa czerń. 

25 marca 2006 
Twojej pamięci


- samyir


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl