:: Ludzka cierpliwość

Motto: 
Ja Adam biorę sobie 
Ciebie Ewo za małżonkę 
I ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską 
Oraz to, że cię nie opuszczę aż do śmierci. 
- Ja Ewa... 


W ciszy po ostatnich taktach 
marsza Mendelsohna 
ludzka cierpliwość 
niecierpliwie układa w szafie 
pudła prezentów 
z troską przelicza kopertowe banknoty. 

Obwarowana pęczniejącym brzuchem 
nadziejami ładuje akumulatory 
świeżym ciepłem prasuje Adamowe koszule. 

Nie będziesz miał bogiń cudzych przede mną 
nie będziesz wzywał imienia teściowej nadaremno 
pamiętaj abyś... 

Ludzka cierpliwość 
przedziera się wytrwale przez sterty pieluch, 
nieprzespanych nocy, 
nad rozrzucanymi bezładnie skarpetkami, 
brudnymi koszulami 
ludzka cierpliwość 
przechodzi do porządku dziennego. 

Znudzona widokiem Adama 
zapatrzonego w sportowe emocje 
szklanego ekranu 
przed oparami 
cuchnącego piwa 
chroni się w wianuszku 
rozplotkowanych przyjaciółek. 

Ludzka cierpliwość 
Załamała ręce 
moja biedna matka 
miała rację... 

Gorzów Wlkp. 09.04.2006 r.

- Ferdynand Głodzik


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl