|
:: Degustacja (z cyklu "pan, pani")
chciałabym panu podarować bezpretensjonalny kawałek siebie
nie wiem który z detali wolałby pan skosztować bywam łykowata
dokładnie nie określę prostacko włóknistej części całości nie uściślę
gdy zdecyduje się pan na świadome kosztowanie zażądam trwałości
jakakolwiek intencja i spojrzenie wymagać będą kameralnego nakrycia
jeśli zasiądzie pan wygodnie proszę rozłożyć serwetkę na szpiczaste kolana
bez pytania niepostrzeżenie wymknąć się mogę wilgotnym ust kącikiem
gdyby po pewnym czasie stwierdził pan że nie może mnie skonsumować
proszę całość wypluć na talerz pochwycić sztućce i rozkroić na kawałki
następnie pedantycznie każdy kęs przebrać- niechciane resztki dać psu
niechaj i on dogodzi odwiecznie spragnionej potrzebie degustacji
- Ag
|