N U M E R :
6
czerwiec 2006


kontakt

| poprzednie - spis treści - następne |      
Strona - 18 - Bohema...

Bohema -Bohema

„Jesteśmy wszędzie... jak Jezus Chrystus, sex i narkotyki” głosił tekst z ulotki, którą wcisnął mi do ręki jeden człowieczek w centrum miasta. Skromni goście - pomyślałem przyglądając się kawałkowi papieru. Niebawem potem skojarzyłem puszczany w telewizji klip z „panem w dużym kapeluszu”. I choć może nie koniecznie byli wszędzie, jak to głosiła ulotka, szybko trafili do mojego serca.

Nie potrzebowałem wiele czasu, by przekonać się do ich muzyki. Właściwie już przy pierwszym obejrzeniu klipu "Ginger" urzekła mnie ta moc, rock’n’rollowe szaleństwo, energia, która kryje się pod tymi kilkoma prostymi riffami. Bohema to zespół nie z naszej epoki, swoją grą zatrzymali się na etapie lat 70., czyli złotego okresu dla muzyki rockowej. Sex, drugs and rock’n’roll. Jest to przede wszystkim granie, jakie w tamtych czasach prezentowały grupy na zachodzie, takie którego tu w Polsce nigdy nie mogliśmy uświadczyć.

Bohema to zespół technicznie stojący na bardzo wysokim poziomie. Do prawdy nieprzeciętna sekcja rytmiczna skutecznie dba o dynamikę utworów. Gitary na tym krążku to również niezła jazda, duża ekspresja w połączeniu z warsztatem w klimatach Jimmiego Page’a. O charakterze muzyki Bohemy w głównej mierze stanowią również wspaniałe, klasyczne klawisze hammonda oraz wysoki, bardzo męski wokal. Czasami wtrąca się też nieco zmutowana brzmieniowo harmonijka.

Na tej płycie odnajdziemy wszystkie najlepsze tradycje klasycznego rocka. Mamy tu bardzo wyważony "ZanziBar" o leniwym, bluesowym klimacie, z odrobiną dekadenckiego nastroju.

Mamy najbardziej typowy "Ginger", podczas którego doświadczymy nieposkromionej erupcji rock’n’rollowej magii. Ten utwór po prostu was porwie. Zwrotka to jeszcze grzeczne, namiętne pogrywanie, dopiero w refrenie nabierające szaleńczego tempa, z uwydatnieniem całego gitarowego sex appearu. Utwór wywołuje u słuchacza nagły skok adrenaliny, co u zespołu, jak wyraźnie słychać, również następuje. W tym całym uniesieniu przy wyższych partiach wokalnych Piotr Lipka, wykonuje niesamowite akrobacje swoim aparatem głosowym, wydobywając z siebie tak wspaniałe zaśpiewy legatto, jakie zdarzają się tylko najlepszym.


Mamy kawałek ewidentnie nawiązujący do dokonań Lenny’ego Kravitza, również Jimmiego Hendrixa - "Huczyhuczyhasz". Kilkakrotnie wyśpiewywane w bardzo krótkim czasie słowa wytwarzają wyjątkowo rozrywkowy nastrój, aż nogi rwą się do tańca, zupełnie jak to nie raz miało miejsce w muzyce Republiki.

Wiele kontrowersji budzą teksty, w opinii niektórych dosyć banalne. Jeśli łaska, chciałbym jednak przypomnieć, że takie były lata 70. Teksty dopiero w połączeniu z muzyką stanowią dynamiczny środek ekspresji. Jedno bez drugiego nie istnieje. Mimo to jest kilka lepszych tekstów jak "Hell Woman", czy "Ginger".

Zupełny wyjątek pod względem muzycznym na płycie stanowi "Hell Woman", the doorsowska ballada, z przecudnymi partiami, przeszywających, soczystych solówek gitarowych, nadającymi grozy mistycznymi klawiszami. Utwór działa odurzająco. Największe wrażenie robi wokal, osłupiały, pełny zadumy, uczucia, wręcz jakby to śpiewał sam Jim Morrison.

90% tej płyty stanowią melodyjne kompozycje żywcem wyjęte z epoki hipisów i rock’n’rolla granego od serca z pasją, której Bohemie nie brakuje. Ta płyta do duży zastrzyk adrenaliny, porządny kopniak. Odjechane solówki, dzikość, jaką nie poszczyci się żaden inny zespół w naszym kraju, a przy tym przebojowość narzucająca rytm naszemu sercu, porywająca do tańca. Co trzeba jeszcze podkreślić – bardzo dobra produkcja płyty. Idealnie zmiksowany materiał.

Bohema to z francuskiego ekscentryczna grupa artystów. Regułka potwierdza się w pełni. Rock w klasycznej formie nie ma szans umrzeć, skoro i dziś są takie zespoły jak Bohema. Daję im moje błogosławieństwo ;-).

Autor:Nawrotus nawrotus@poczta.fm 

    | poprzednie - spis treści - następne |
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)