| |||||||
| poprzednie - spis treści - następne | | |||||||
strona - 17 - Recenzje...
Trzy szybkie recenzje cz. II by Michał ChmielewskiMelanie C - "Beautiful Intentions" Spice Girls to przeszłość, historia. Pięć co śliczniejszych lalek ciułają na własny rachunek. Ruda śpiewa solo, Wiecznie Zła dzieli sypialnię z Beckhamem, Młoda Blondynka też śpiewa solo, Czarna znikła, a Sportowa surfuje po listach przebojów "Pierwszym dniem swojego życia". Melanie C wyśpiewała z siebie typowo popowe sidi bez wyrazu. Śpiewa w akompaniamencie ciepłych, czasami szybszych dźwięków. Nic, co mógłbym chcieć przesłuchać dwa razy. Dwa, trzy kawałki mogę odznaczyć od całości jako "przeciętne", co prestiżowym wyróżnieniem nie jest, ale to wszystko. W każdym razie wyścig byłych ostrych dziewuch trwa. Wyścig amatorszczyzny. Ocena: 2/6 Kasia Nosowska - "Milena" Sławny żeński pazur polskiego rocka wycisnął z siebie solową płytę. Szczerze, nie wiem, co i kto ją do tego skłonił, bo płyta wydaje się być okropna. Naprawdę. Mimo że Hey jest obiektem moich modłów. Szesnaście kawałków to skrajnie przeciwna dawka muzyki, do jakiej przyzwyczaiła mnie wokalistka. Ciche, klimatyczne i jak zawsze głębokie w przekazie lirycznym. Tylko wszystko kiepskie, bardzo kiepskie, nudne. Od dziś tkwić będę w nadziei, że nikt samej Kasi, bez asysty kolegów z Hey, do studia nie wpuści. Szkoda talentu. Ocena: 1/6
|
System of a Down - "Mezmerize" i "Hipnotize" Komercyjny chwyt poniżej pasa fanów zespołu - tak te dwie osobne płyty, wydane jedna po drugiej, mogę zinterpretować. Zmieszczą się one bowiem luźno na jednej 80. minutowej płycie typu CD-R. Brzydki zamach na portfele słuchaczy. Pierwsza diabelnie szybka, szatańsko głośna i kaskadersko czaderska. Słuchając np. "Old school Hollywood" chce się skakać i machać kopytami na wszystkie strony świata. Jednak kondycja może wysiąść, bo cała płyta jest taka. "Hipnotyze" zwalnia tempo, wycisza i rozczarowuje na całej linii. Czad z poprzedniej płyty zajmuje tutaj jakieś siedem minut - reszta to smuty. Chłopaki wydali "Mezmerize", rozkręcając tą przystawką apetyt do maksimum, a na obiad zaserwowali szpinak z cebulą. Nie lubię szpinaku. A cebula szczypie w oczy i język. Ocena "Mezmerize": 5/6 Ocena "Hipnotyze": 2/6
Całość: 4/6
autor: Michał Chmielewski eric_wu@wp.pl | ||||||
| | poprzednie - spis treści - następne | | |||||||
|
grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej
formie bez zgody ich autorów. wszelkie prawa zastrzeżone! copyright: layout & gfx: urimourn (urimourn@vp.pl) | |||||||