Wiliam Wharton - Opowieści z Moulin du
Bruit
Solar
Wiliam Wharton jest najpopularniejszym amerykańskim pisarzem w Polsce. Jego
książki sprzedają się w wielu milionach egzemplarzy, a "Dom na sekwanie" był
bestsellerem #1 w 1996 roku. I w sumie nie ma się co dziwić, gdyż Wharton
rzeczywiście potrafi pisać wspaniale, choć sam postrzega siebie bardziej jako
malarza, niż pisarza (stąd też w księgarniach możemy dostać album z jego
obrazami). Dzisiaj chciałbym przedstawić wam jedną z jego najlepszych
publikacji- "Opowieści z Moulin du Bruit".
Fabuła tejże powieści prezentuje się następująco- Rodzina pana Wiliama Henry'ego
(będącego malarzem) zmęczona wielkomiejskim życiem w Paryżu stara się
zrealizować swoje wielkie marzenie, o przeprowadzce na wieś. Bohaterowie jednak
nie przypuszczali, że za kwote 4000 dolarów dokonają zakupu trzystuletniego
kamiennego młyna, zwanego Moulin (od niego wzięła się nazwa pobliskiej wsi,
czyli Moulin du Bruit). Niestety any młyn wodny jest w ruinie (co tłumaczy tak
niską cene) i cała rodzina bierze się do pracy, by przystosować go do
zamieszkania. I na tym przystosowywaniu skupia się cała książka, mająca równo
258 stron. Mogłoby wydawać się to nudne, ale autor w taki sposób opisuje
wszystko, że nie sposób się oderwać.
Tutaj przechodzimy do największej zalety książki: jest to bardzo ciepła i
przyjemna powieść. Można by rzec: familijna. Patrzenie z oczu pana Henry'ego,
jak razem z rodziną pracuje, by stworzyć ich mały raj jest naprawdę pasjonujące.
Opowieść po prostu porywa czytającego do środka i daje mu przeżywać wszystkie
troski i radości, spotykające rodzinę państwaHenrych. Jednak książka nie skupia
się wyłącznie na samej odbudowie młyna. Równie ważne dla Whartona jest
przedstawienie mieszkańców tej francuskiej wsi. Tak więc część książki jest
poświęcona wyłącznie historii pobocznych postaci (że wspomnę chociażby
pięcioczęściową opowieść Marcela Forthomme). Postacie nakreślone przez pisarza
są niezwykle prawdziwe. Po prostu mają swój charakter, swoją osobowość. To
wszystko razem tworzy tak przepyszną książkę, obok której nie sposób przejść
obojętnie.
|
|
|
|
| Tales of the Moulin
du Bruit |
|
| obyczajowa |
|
| |
|
|
 |
|
|
Na koniec mojej recenzji warto opisać pewną sprawę- głównym bohaterem
"Opowieści z Moulin du Bruit" jest sam Wiliam Wharton, tyle, że pod zmienionym
nazwiskiem. Można to zauważyć czytając opisy wyglądu Wiliama Henry'ego,
przyjrzeć się jego zainteresowaniom, bądź po prostu przeczytać epilog, gdzie
autor to wyznaje. Zresztą z tyłu książki jest to zaznaczone. Oto jeszcze jeden
powód, by sięgnąć po tą lekturę- można spojrzeć na (francuski) świat oczami
Wiliama Whartona. Kusząca perspektywa, czyż nie?
"Opowieści z Moulin du Bruit" tą naprawdę bardzo dobra książka. Może nie tak
dobra, jak "Dom na Sekwanie", czy "Niezawinione śmierci" ,ale i tak ją polecam.
Wszystkim tym, którzy znają Whartona, jak i zupełnym laikom, któzy w życiu nie
mieli powieści przez niego napisanej. Warto się przemóc. Ta książka po prostu
jest tego warta.
|