Czerwiec 2006     


|:  CYTATY  :|

Cytaty

 
"Bagażnik i tylne siedzenie mercury'ego zawalone były kartonami pełnymi książek. Większość z nich to były Biblie. We wszystkich kształtach i kolorach. Oto wersja podstawowa: Amerykańska Jedyna Prawdziwa Biblia z szesnastoma kolorowymi ilustracjami, sklejona klejem samolotowym, za dolara  sześćdziesiąt pięć, z gwarancją, że nie rozleci się przez co najmniej dziesięć miesięcy; dalej, Amerykański Jedyny Prawdziwy Nowy Testament w tanim wydaniu kieszonkowym, za sześćdziesiąt pięć centów, bez ilustracji, lecz ze słowami Pana Naszego Jezusa Chrystusa, wydrukowanymi na czerwono; wreszcie - dla bogaczy - Amerykańskie Jedyne Prawdziwe Słowo Boże Deluxe za dziewiętnaście dolarów i dziewięćdziesiąt pięć centów, oprawione w imitację białej skóry (nazwisko właściciela można wypisać na złotym liściu na okładce), zawierające dwadzieścia cztery kolorowe ilustracje i w środku wolne kartki na wypisywanie urodzin, ślubów i pogrzebów. Słowo Boże Deluxe mogło przetrwać w jednym kawałku nawet całe dwa lata. Leżał tam też karton broszurek zatytułowanych: "Jedyna Prawdziwa Ameryka: komunistyczno-żydowski spisek przeciw naszym Stanom Zjednoczonym".
    Greg zarabiał na tej książeczce, wydrukowanej na tanim, kiepskim papierze, więcej niż na wszystkich Bibliach razem wziętych. Książeczka wyjaśniała, jak to Rothschildowie, Rooseveltowie i Greenblattowie opanowują gospodarkę Ameryki i rząd Ameryki. Udowadniała na wykresach, że Żydzi są najbliżej spokrewnieni z komunistami-marksistami-leninistami-trockistami, a przez nich z samym Antychrystem."

(Polecam ciąg dalszy - będzie równie ciekawie"
 
"Dwa osły spotykają się przed barem w pewnym miasteczku na Zachodzie. Jeden z nich jest miejscowy i ma na grzbiecie tylko siodło, drugi to osioł górnika, obładowany pakunkami, namiotami, śpiworami, garnkami i czterema dwudziestopięciokilowymi workami rudy. Miejski osioł mówi: 'Niezły dźwigasz ciężar'. A osioł górnika na to 'Jaki ciężar'?"

"To mechanik mózgu. Pociął go skalpelem na kawałki i nie znalazł duszy. A więc uznał, że duszy nie ma. Jak ci rosyjscy kosmonauci, którzy krążyli wokół Ziemi i nie widzieli Boga. To empiryzm mechanika, a mechanika po prostu dziećmi  o zdumiewającej koordynacji motorycznej"

 

 



"Bóg to byczy gość! Taki byczy, że poskładał do kupy zabawny świat, w którym kilka szklanych choinkowych bombek żyje dłużej niż człowiek. Fajny  świat i kieruje nim pierwszorzędny Bóg."

"Obaj skończyli w szpitalu. Jeden z pękniętą czaszką, drugi z czterema wybitymi zębami i obrażeniami wewnętrznymi. Obu znaleziono za rogiem przecznicy, przy której mieszkał Greg bez portek. Mosiężne kastety wepchnięte mieli w tylną część ciała, którą najczęściej się kojarzy z czynnością siadania, a w przypadku jednego z nich konieczna była drobna interwencja chirurga, który musiał usunąć z organizmu drobne ciało obce."

"Kiedy potrząsnął dłonią O'Donella, dowiedział się, że ma on wielkiego starego kundla, którego wyszkolił do rzucania się na ludzi. Marzyło tym, zeby ktoś włamał się do niego noc, co umożliwiłoby mu poszczucie psa bez łamania prawa i w ten sposób na świecie byłoby o jednego zboczonego hippisa-narkomana mniej.

Stephen King - Martwa strefa

Dusqmad

"-Myślałem, że kobiety nie palą- Wrzosiec ostrożnie wyraził swoją wątpliwość.
Sowa wskazującym palcem ubiła rozżarzony tytoń w cybuchu.
-Jak nie palą, jak palą?
-To znaczy, chciałem powiedzieć, wy palicie, ale innych nie widziałem. A w Lacercie to już żadna kobieta nie pali.
-Biedne wasze baby. U nas młode też nie palą, a ty, chłopcze, pewnie na takie się oglądałeś. Bo i po co im palenie potrzebne? Dziewczyny mają tyle innych od życia przyjemności, że im fajka niepotrzebna. Ale jak lata przejdą, to i rozkosze mijają. I nikt już takiej baby nie chce, takie życie. I wtedy choć zapalić można. A ja całe życie sama, to całe życie palę."

Wit Szostak "Wichry Smoczogór"

Solar

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!