|
Cytaty
"Bagażnik i tylne siedzenie mercury'ego zawalone były kartonami pełnymi książek.
Większość z nich to były Biblie. We wszystkich kształtach i kolorach. Oto wersja
podstawowa: Amerykańska Jedyna Prawdziwa Biblia z szesnastoma kolorowymi
ilustracjami, sklejona klejem samolotowym, za dolara sześćdziesiąt pięć, z
gwarancją, że nie rozleci się przez co najmniej dziesięć miesięcy; dalej,
Amerykański Jedyny Prawdziwy Nowy Testament w tanim wydaniu kieszonkowym, za
sześćdziesiąt pięć centów, bez ilustracji, lecz ze słowami Pana Naszego Jezusa
Chrystusa, wydrukowanymi na czerwono; wreszcie - dla bogaczy - Amerykańskie
Jedyne Prawdziwe Słowo Boże Deluxe za dziewiętnaście dolarów i dziewięćdziesiąt
pięć centów, oprawione w imitację białej skóry (nazwisko właściciela można
wypisać na złotym liściu na okładce), zawierające dwadzieścia cztery kolorowe
ilustracje i w środku wolne kartki na wypisywanie urodzin, ślubów i pogrzebów.
Słowo Boże Deluxe mogło przetrwać w jednym kawałku nawet całe dwa lata. Leżał
tam też karton broszurek zatytułowanych: "Jedyna Prawdziwa Ameryka:
komunistyczno-żydowski spisek przeciw naszym Stanom Zjednoczonym".
Greg zarabiał na tej książeczce, wydrukowanej na tanim,
kiepskim papierze, więcej niż na wszystkich Bibliach razem wziętych. Książeczka
wyjaśniała, jak to Rothschildowie, Rooseveltowie i Greenblattowie opanowują
gospodarkę Ameryki i rząd Ameryki. Udowadniała na wykresach, że Żydzi są
najbliżej spokrewnieni z komunistami-marksistami-leninistami-trockistami, a
przez nich z samym Antychrystem."
(Polecam ciąg dalszy - będzie równie ciekawie"
"Dwa osły spotykają się przed barem w pewnym miasteczku na Zachodzie. Jeden
z nich jest miejscowy i ma na grzbiecie tylko siodło, drugi to osioł górnika,
obładowany pakunkami, namiotami, śpiworami, garnkami i czterema
dwudziestopięciokilowymi workami rudy. Miejski osioł mówi: 'Niezły dźwigasz
ciężar'. A osioł górnika na to 'Jaki ciężar'?"
"To mechanik mózgu. Pociął go skalpelem na kawałki i nie znalazł duszy. A więc
uznał, że duszy nie ma. Jak ci rosyjscy kosmonauci, którzy krążyli wokół Ziemi i
nie widzieli Boga. To empiryzm mechanika, a mechanika po prostu dziećmi o
zdumiewającej koordynacji motorycznej"
|
"Bóg to byczy gość! Taki byczy, że poskładał do kupy zabawny świat, w którym
kilka szklanych choinkowych bombek żyje dłużej niż człowiek. Fajny świat i
kieruje nim pierwszorzędny Bóg."
"Obaj skończyli w szpitalu. Jeden z pękniętą czaszką, drugi z czterema wybitymi
zębami i obrażeniami wewnętrznymi. Obu znaleziono za rogiem przecznicy, przy
której mieszkał Greg bez portek. Mosiężne kastety wepchnięte mieli w tylną część
ciała, którą najczęściej się kojarzy z czynnością siadania, a w przypadku
jednego z nich konieczna była drobna interwencja chirurga, który musiał usunąć z
organizmu drobne ciało obce."
"Kiedy potrząsnął
dłonią O'Donella, dowiedział się, że ma on wielkiego starego kundla, którego
wyszkolił do rzucania się na ludzi. Marzyło tym, zeby ktoś włamał się do niego
noc, co umożliwiłoby mu poszczucie psa bez łamania prawa i w ten sposób na
świecie byłoby o jednego zboczonego hippisa-narkomana mniej.
Stephen King - Martwa strefa
Dusqmad
"-Myślałem, że kobiety nie palą- Wrzosiec ostrożnie wyraził swoją wątpliwość.
Sowa wskazującym palcem ubiła rozżarzony tytoń w cybuchu.
-Jak nie palą, jak palą?
-To znaczy, chciałem powiedzieć, wy palicie, ale innych nie widziałem. A w
Lacercie to już żadna kobieta nie pali.
-Biedne wasze baby. U nas młode też nie palą, a ty, chłopcze, pewnie na takie
się oglądałeś. Bo i po co im palenie potrzebne? Dziewczyny mają tyle innych od
życia przyjemności, że im fajka niepotrzebna. Ale jak lata przejdą, to i
rozkosze mijają. I nikt już takiej baby nie chce, takie życie. I wtedy choć
zapalić można. A ja całe życie sama, to całe życie palę."
Wit Szostak "Wichry Smoczogór"
Solar |
|