» AM Fantastyka: wydanie #19 - 3/2006

Ile jest typów fantastyki - przemyślenia

Pewnie od dawna wydaje się wam że istnieją tylko dwa rodzaje fantastyki. Otóż nie. Zaskoczeni? Nie? To nawet i lepiej. Większość z was zna tylko dwa rodzaje opowieści fantastycznych: magiczne Fantasy i futurystyczne Science Fiction. Zajmijmy się więc Fantasy. Na jakie odłamy się ona dzieli? Co? Nie wiecie? To czytajcie. Otóż świat taki jak przykładowy AD&D Forgotten Realms. Elfy, orki, krasnoludy i inne równie zwariowane rasy zamieszkujące ten świat. Nazwijmy to FantasyFiction. W takich światach bohaterowie walczą zazwyczaj po tej jedynej dobrej stronie. Nie ma tam dużego miejsca na rozwarzania w stylu: "A co jeżeli walczę po tej złej stronie?", a jeśli już się zdarzają to są to ewenementy. Następny rozdział tego gatunku nazwać można HardFantasy. Jest tu multum wszelkich filozoficznych rozważań na temat sensu życia, wojen i innych. Czy ktoś czytał "Pęcioksiąg sagi o wiedźminie"? Ci co czytali to wiedzą o co tu biega, a ci co nie to niech przeczytają. Są to książki które całkiem sprawnie wprowadzają epicki konfllikt dobra ze złem i rozpowszechniają i tak już powszechne słowa na "k". Bynajmniej nie chodzi tu o słowa typu kurczę ale brutalniejsze. Następny trzeci już dział mojej klasyfikacji można ze spokojem nazwać RealFantasy. Jest to wg. mnie najbardziej kontrowersyjny gatunek Fantasy. Dlaczego, pewnie się pytacie. Otóż dopuszcza on istnienie świata w tym samym świecie w którym jest Ziemia lub na samej Ziemi. Są to prawdziwe herezje. Przykłady? Wypasiona trylogia pt:. "Achaja" i dylogia filmów pt:. "Underworld". Nie lubię jednak gdy człowiek dopuszcza do istnienia jedynie jednego elementu fantasy np:. tylko anioły lub tylko diabły lub tylko wilkołaki lub etc. etc. i co? I nic! Właśnie to mnie w tym denerwuje. Dlaczego? Bo coś jest albo fantasy albo nim nie jest. Bo jak anioły i diabły istnieją to istnieje i magia, a gdzie ta magia? Tym miłym akcentem kończę ten tekst. Być może napiszę o podziale ScienceFiction.

ScoreZ
scorez@o2.pl