a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y

Miłość... zaboRcza jest


Miłość jest treścią naszego istnienia. Jeśli się jej wyrzekniemy,
umrzemy z głodu pod drzewem życia. Paulo Coelho.


.

Ale powiedz mi, dlaczego Ty ich tak kochasz? Czym sobie na to zasłużyli? Oto ja staję przed Tobą. Tak - to ja, Lucyfer się nazywam. Przepraszam i dziękuję ja tych słów nie używam. Byłem piękny i uroczy, lecz Twoja miłość do ludzi poraziła moje oczy... Przecież Ty wiesz dlaczego się zbuntowałem. Nie - nie chciałem mieć własnej karykatury nieba. To nie pycha, nie chęć bycia drugim bogiem popchnęła mnie do tego... Ty wiesz, że zbuntowałem kilkusnastu aniołów, bo ja, jako najwspanialsze ze stworzeń jedyny byłem godny Twojej miłości. A Ty stwarzasz sobie raj i obcujesz z ludźmi. A JA CIĘ CHCĘ CAŁEGO! Dlatego się zawziąłem. Pokażę Ci jak nędzni są ludzie. Będę ich tylko namawiał do złego - nigdy nie przekroczę ich woli. I wiesz co? To wystarczy. Będą Ciebie przeklinać za ten świat, który sami sobie zafundowali! Pokażę Ci, że nie są godni Twojej miłości tak jak ja!


   I po co to było? Co to w ogóle miało znaczyć? Ty stałeś się człowiekiem? Ty jako CZŁOWIEK? Jako ta nędza? To stworzenie dobrze się nazywa - C.Z.Ł.O.W.I.E.K: Czemu Zmarnowałem Łaskę Otrzymaną Wielokrotnie I Emanuję Kłamstwem? Śmieszne to. Ty jako jeden z nich. I co Ci to dało? Miałeś urodzić się w Betlejem i tak się stało. Ale to przez ludzi urodziłeś się (Ty! Ich stwórca!) w gnoju. Zapomnij o szopkach, stajenkach, jasełkach. Wiesz dobrze, że to była jaskinia ze smrodem, biedą i gnojem. A gdy umierałeś? Zdecydowałeś się oddać za nich życie, ale to właśnie oni Cię upodlili. Oni pluli na Ciebie, żartowali, wołali: "Zejdź z krzyża jeśli jesteś Bogiem". A Ty zamiast ich zniszczyć, powiedziałeś tylko: "nie poczytam im tego grzechu". Pytam dlaczego kochasz ich taką miłością? Spójrz na nich. Sześć miliardów istnień. Sześć miliardów fobii. Sześć milardów kompleksów. I żeby jeszcze byli wdzięczni, ale nie... Otwieram pierwszą lepszą gazetę i widzę dziesięć rodzajów tapet ze sfotografowaną dupą do ściągnięcia na komórkę. TO SĄ ISTOTY WARTE BOGA? MNIE KOCHAJ, ROZUMIESZ? MNIE! A będę wierny i godny tej miłości! Chcę Ciebie całego! Nie będę dzielił się Tobą z ludźmi! Przecież miłość to także zazdrość i zaborczość. Jestem taki, bo Cię kocham... Ale Ty jak zwykle milczysz...

aNomaLy


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y


a
N
o
m
a
L
y