Życie zaczyna zadręczać kwiatka

 

Życie zaczyna zadręczać kwiatka. Kwiatek nie lubi innych kwiatków, więc pije kawę. Kawę, której nie powstydziłby się najbardziej wstydliwy nastolatek. Wstyd - czyj jest wstyd? Może być mój, czy twój. Być w Bycie, czy obyć się bez Bytu? Przebyte życie opisać, wydać na rozczytanie, czy zabrać do grobu... Gruba kreska?  Może być gruba, biała kreska

Zaczyna się krystalizować kryształek soli. Sól rozpuszcza się w ustach, by zabić zarazki. Zanim mnie pocałujesz, przepłucz usta roztworem soli. Za nim! Powiedzieli grajkowie, grając uporczywie w środku lasu. W lesie, jeśli jest zasięg, można wysyłać smsy, mmsy, czy nawet rozmawiać. Jak to się dzieje, że sms trafia do osoby, o której myślimy? Pewno gna jak szalony. Szalony kapitan? Niemądry kapitan skazuje marynarzy na śmierć bez wyraźnego powodu. 

Zadręczać się jest trudno. A może nietrudno, ale na potrzeby tego zdania trudno. Zdania każdego człowieka wypada wysłuchać. Wysłuchaj miłosnego syku. Syczy komórka, syczą smsy, syczy powietrze w płucach. 

Kwiatka nie tykaj! To żart, to dowcip, to nie płatki! Dowcip gryzie cię w paznokieć, ale niezbyt. 

Życie zaczyna zadręczać kwiatka... 

 

Ceeebula

eee

eee

eee

eee

eee

eeee

                                       Słuchałem: Ladytron - "Destroy everything you touch" (genialny utwór)                            

                                                    P.S. wina kwiatka, jak Ci nieładny