ŚWIĘTA MADZIA

 

         Chyba każdy już słyszał o aferze z Madzią Buczek i Kazimiera Szczuką w roli głównej. Jak nie, to naświetlę trochę sytuację. Poszło o program Kuby Wojewódzkiego wyemitowany w niedzielę 26 lutego. Na pytanie o Radio Maryja, Kazia zaczęła naśladować pewną dziewczynkę ze świętego już radia, która namawia do zakładania Podwórkowych Kółek Różańcowych. Niestety, okazało się, że dziewczynka ma 18 lat i jest upośledzona. Wtedy się zaczęło.

         Rada Radiofonii i Telewizji żąda od Polsatu nawet milion złotych odszkodowania. Ja się pytam: za co? Szczuka nie wiedziała o chorobie dziewczynki (praktycznie, to nikt nie wiedział) i ją przeprosiła za swoje zachowanie. Sama dziewczynka zbytnio się cała aferą nie przejęła. Przyjęła wszystko ze spokojem i powiedziała, iż będzie się za Panią Szczukę modlić. Ale nie, to nie koniec. Słuchacze nadal są oburzeni, twierdzą, iż obrażono ich uczucia religijne. Dla mnie to jest chore. Mamy kolejny przykład na łamanie podstawowych zasad chrześcijaństwa przez tak gorliwych katolików. Możliwe, że się mylę, ale to chyba w tej religii występuje Jezus mówiący o miłości do bliźniego, wybaczaniu oraz nadstawianiu drugiego policzka. Ale Ojciec Wszystkowiedzący Ryzyk i Moherowe Berety są ponad Bogiem.

         Jak już wspomniałam zarówno Kazia jak i wiele innych nie wiedziało o chorobie dziewczynki. Matka Madzi, Pelagia Buczek, mówi jednak: To niemożliwe. Jak mogła nie wiedzieć? Odpowiem: normalnie. Madzia stała się naprawdę znana w czasie tej afery. Nikt oprócz słuchaczy RM (tych gorliwych i przypadkowych) o niej nie słyszał. Pewnie pani Pelagia przeżyje szok jak się dowie, iż nie wszyscy słuchają radia Ojca Już Świętego Rydzyka. Inny głupi przykład niewiedzy. Wie pani, kto to jest Kurt Cobain? Nie?! Jak może pani nie wiedzieć?! Dla mnie jest to na tej samej zasadzie.

         Milion złotych. Milion!!! Jestem ciekawa, na co to pójdzie. Wcale bym się nie zdziwiła jakby ta suma zasiliła konto św. Tadeusza. Może i jest to teoria spiskowa, ale tak myślę.

         Wiecie, co jest najśmieszniejsze w tej sprawie? To, że jak w RM, co chwilę słychać treści antysemickie, nikt nie zwraca na to uwagi. Gdyby zwrócił, to już połowa Żydów jeździłaby maybachami. To radio wymknęło się komuś spod kontroli bardzo dawno. Ciekawe, czy ktoś coś z tym zrobi?

         Dla mnie osobiście cała sprawa jest mocno wyolbrzymiona. Wszystko powinno się skończyć już po publicznych przeprosinach Szczuki. Ale każda okazja do zarobienia miliona jest dobra, nieprawdaż? Na koniec zacytuję Panią Kazię: Na podstawie rozmowy z Madzią, wiem, że jest bardzo inteligentna, interesuje się przedmiotami humanistycznymi i mogłaby iść na uniwersytet. Szanuję cudzą wiarę. Ale uważam, że nie powinna stawać się przedmiotem niczyjej manipulacji. Uważam, że wiara nie stoi w sprzeczności z rozumem. W każdym razie nie powinna.

 

Nancypl

nancypl@interia.pl

 

 

PS. Nie lubiłam, nie lubię i raczej nie będę nigdy lubiła Kazimiery Szczuki, ale w tej sprawie jestem po jej, a także Polsatu i Wojewódzkiego stronie. Cała sprawa jest dla mnie moherowa w każdym złym tego słowa znaczeniu.