|
Odwiecznym problemem uczniów i nauczycieli jest ściąganie na kartkówkach/sprawdzianach
itp. Każdy uczeń chce, aby nikt go nie przyłapał i próbuje ściągać w jak najbardziej bezpieczny
sposób. Najpopularniejsze są zwykłe kartki z zapisanym na nich materiałem schowane pod ławką,
na krześle między nogami lub w innym jak najmniej widocznym miejscu. Metoda ta nie jest zbytnio
bezpieczna i można mieć przez nią kłopoty. Istnieją jednak dużo wymyślniejsze od tej metody
na ściąganie. Pominę na razie sposób używany przeze mnie, czyli konwersję liter na odpowiadające
im liczby w tablicy ASCII (sposób cholernie skuteczny, ale wymaga mózgu ;). Omówię za to inną
metodę, która również jest trudna do wykrycia, ale jak już wpadniecie to macie przechlapane.
Wszystko co jest potrzebne to długopis i kartka papieru, tak jak przy zwykłej ściądze. Długopis
jednak musi być wypisany, czyli nie może mieć kropli tuszu, żelu, czy czego innego co on tam
ma. Aby przygotować ściągę, wystarczy "zapisać" cały zadany materiał wypisanym długopisem.
Należy to zrobić tak, żeby tekst dało się odczytać, ale litery nie były widoczne. Na kartkówce
wystarczy oprócz kartki z odpowiedziami mieć kartkę pomocniczą zapisaną wypisanym długopisem.
Czasami bywa tak, że nauczyciel podaje kilka wariantów pytań, które mogą się pojawić, a z nich
można wybrać jeden. Wtedy częstym manewrem jest przygotowanie "gotowca" przed kartkówką. Niestety
podmiana kartek jest czasami niebezpieczna, a dłuższe niepisanie może zainteresować nauczyciela.
Wtedy można przygotować kartkę, zapisując na niej wypisanym długopisem wszystkie informacje,
które mamy zamiar podać na kartkówce. W czasie pisania wystarczy tekst pisany wypisanym długopisem
zapisać długopisem zwykłym.
Nie zapomnijcie się podpisać ;)
|