Nie zdarzyło mi się jeszcze oddać polonistce totalnego "knota", czyli czegoś, czego musiałbym się potem wstydzić. Powiem więcej, nigdy za swój tekst nie dostałem żadnej trójki, że o niższych ocenach nie wspomnę. Tak więc teraz pozwolę Wam dostąpić jakże wielkiego zaszczytu i udostępnię wcale niemały bagaż doświadczeń ;-).
1. Nie zaczynajcie pisania, kiedy nie masz na to ochoty. Nie ma nic gorszego, niż wypracowanie pisane "na siłę".* Jeśli temat nie jest interesujący, trudno - postaraj się w nim jednak znaleźć coś fajnego. Przykład? Dostałem za zadanie napisać referat o powstaniu warszawskim. Dla mnie niezbyt ciekawe, ale zaraz wykombinowałem, że można się przy okazji trochę "popastwić" nad Piłsudskim. I co? Zjechałem go totalnie, wykazując, że był po prostu mięczakiem... ale włożyłem w to pół serducha i w dzienniku pojawiło się 5 :-).
2. Przemyślcie wybór tematu. Jeśli masz wybór - punkt dla Ciebie. Nie rzucaj się na teoretycznie łatwiejszy, taki, który wybierze pewnie większość klasy/grupy. Najgorsze, co może spotkać nauczyciela, to czytanie dwudziestu paru kolejnych tekstów o tym samym. A zły nauczyciel = nauczyciel wredny. Za to kiedy pośród wielu minimalnie różniących się wypracowań znajdzie to jedno, jedyne różniące się od reszty - to niech to będzie właśnie Wasze wypracowanie!
3. Nie siadajcie do pisania, gdy nie masz większej ilości wolnego czasu. Pośpiech nie sprzyja układaniu kolejnych zdań i może się okazać, że cała kompozycja jest do kitu... a wtedy stracicie podwójnie - czas, który już poświęciliście i ten, który poświęcicie na napisanie tekstu od początku...
4. Tzw. "plan pracy". Dla wielu jest on niezbędny, mnie jakoś nigdy do siebie nie przekonał. Korzystałem z niego sporadycznie, kiedy temat był wyjątkowo obszerny. Generalnie chodzi o to, by na oddzielnej kartce stworzyć wypunktowany ciąg rzeczy, które chcielibyście zawrzeć w swoim tekście. Największym plusem jest to, że zanim jeszcze zaczniecie pisać możecie swobodnie, na luzie pomyśleć, co zawrzecie w swojej pracy i będziecie potem mieć pewność, że o niczym nie zapomnicie (o ile oczywiście później skorzystacie z tego planu ;-)).
5. Tutaj rzecz najważniejsza - styl. To nie jest coś, co przychodzi z dnia nadzień, ale należy dążyć do tego, by nasze prace były niepowtarzalne, wyróżniały się z tłumu. To ogromnie ważne i w oczach nauczyciela stanowi wieeeelki plus (zwłaszcza w niższych szkołach). Waszym "znakiem firmowym" mogą stać się dobrze zredagowane wstępy, trafione uwagi w podsumowaniu lub sama kompozycja - używanie pytań retorycznych, albo zwykłych i wtedy na nie odpowiadanie. To tylko przykłady, tak naprawdę sami powinniście odnaleźć swój sposób pisania i po prostu... dać się porwać emocjom ;-) (Bonus: czyż nie miło potem przeczytać pod swoją pracą, obok oceny, "pisane z polotem i fantazją"? :-)).
6. Również bardzo ważne - piszcie na temat, nie lejcie niepotrzebnie wody. Nie streszczajcie połowy książki, kiedy macie do opracowania prosty związek przyczynowo-skutkowy albo opisać jakąś postać. Dwa, trzy przykłady (zwięzłe!) w zupełności wystarczą. Cytujcie, gdy musicie (aczkolwiek niektórzy nauczyciele wręcz ujmują punkty za brak cytatów - więc albo wypośrodkujcie jakoś ich liczbę, albo wprost zapytajcie belfra, czy posiłkować się fragmentami książki, wiersza, etc.).
7. Nie najważniejsze, ale zdecydowanie mogące pogorszyć ocenę - ortografia i stylistyka. O ile tę pierwszą można jeszcze jakoś "pokonać" (oczywiście ze słownikiem języka polskiego w ręku, tudzież pisząc w Wordzie), o tyle już tą drugą trzeba po prostu wyćwiczyć. Najlepsza metoda? Dużo czytać. Co czytać? Wszystko, byle nie jakieś grafomańskie pierdoły. Zacznijcie od książek przygodowych (Doktor Dolittle rządzi :P), potem "przeróbcie" kilka głównych pul Action Maga (omijajcie początkujących autorów, oni mogą jeszcze nie wiedzieć wszystkiego o składni i tym podobnych różnościach ;-)).
8. Nie zmieniajcie w trakcie tekstu czasu ani osoby! Opisując daną postać możecie pisać o niej w czasie przeszłym, jak i teraźniejszym - ważne, by trzymać się pierwszego (i jedynego) wyboru. To samo z osobą, są jednak pewne odstępstwa. Np. pisząc jakiś tekst polityczny możemy w pewnym momencie pobawić się w modne ostatnio "demagogię" i "populizm", i wrzucić zdanie typu "Czy musimy się na to godzić"? Takie wtrącenia są efekciarskie, działające na wyobraźnię, ale oczywiście wszystkich na to nie nabierzecie, co najwyżej elektorat PiS-u LPR-u czy Samoobrony... (czyli całkiem spory odsetek społeczeństwa :/).
9. Nie powtarzajcie się. Jeśli nie pamiętacie, czy na początku już wspomnieliście o danej sytuacji, bohaterze - wróćcie do tego fragmentu. A jeżeli przerwaliście na jakiś czas pisanie (obiad, telefon, NUZ** :P), po prostu MUSICIE dokładnie wszystko od początku przeczytać. Ma to też swoje dobre strony, na bieżąco nanosicie wtedy poprawki czyniąc swe dzieło jeszcze lepszym! :)
10. Delikatna sprawa - bluzgi. W standardowych wypracowaniach niedopuszczalne. Jednakże pisząc opowiadanie zasadniczo można sobie na nie pozwolić, jednak niezbyt często i jedynie wtedy, gdy sytuacja tego wymaga - najlepiej do efektownego zakończenia, wtedy nauczyciel się nie zrazi zaraz na początku. Ale jak zwykle musicie polonistę wyczuć. Rzecz jasna w wypadku innych przedmiotów "bluzgać" nie radzę ;P.
11. I ostatnie. Skończyliście już pisać? To odczekajcie jakiś czas. Jeśli macie odległy termin na oddanie pracy, tym lepiej. Nie uwierzycie, ile po nawet kilku godzinach "rozłąki" z tekstem można wychwycić błędów! Dlatego to ciągle powinna być wersja "na brudno", a tę "finalną" przepiszecie dopiero w przeddzień oddania tekstu.
P.S. Zachęcam do czytania kącika sportowego w Action Magu! (Kryptoreklama, a co :P).[Hmm... A niech będzie... Ja też zapraszam do czytania kącika sportowego :) - Blue Gryf]
* - no dobra, jest coś gorszego - wypracowanie pisane przez dyslektyka. Nie chcę nikogo urażać, ale to się naprawdę fatalnie czyta i warto poświęcić tę dodatkową godzinkę i sprawdzić błędy ze słownikiem. Nawet, jeśli masz stosowne zaświadczenie, to i tak taka praca pewnie będzie oceniona gorzej. Zdecyduje o tym ogólne wrażenie, więc do słowników - marsz!
** - Nagłe Uczucie Znużenia
|