:: ze wspomnień dokończonych później - ojciec
pamiętam ucieczki rowerem, wysypywały
się nam porzeczki. tak smakowało nasze
dzieciństwo. a ty? wędrówki po godzinie
policyjnej na starówkę, tak naprawdę to nigdy
tam nie byłem - liczy się fakt, że chciałem.
koncerty przy drodze. wygrywane drewnianymi
kredkami marsze na puszkach z orzeszków 'felix'
i złapane w lesie żaby, które smażyliśmy w słoiku.
pamiętam wycieczki do lasu, gdzie zbieraliśmy
grzyby i broniłeś mnie przed pająkami. pierwszy
raz w życiu wykręciłeś mi z karku kleszcza i nastawiłeś
bark. szkoda, że to tylko fikcja, bo mogło być
naprawdę dobrze. nie sądzisz, tato?
- samyir
|