:: Więc mówisz...?
...więc mówisz, że poetą być - to wśród betonu widzieć kwiaty?
Przekornie z losu sobie drwić - i jeszcze dobrze wypaść na tym?
Z Asnykiem razem naprzód iść, sięgając wciąż po rzeczy nowe
poza otwarte świata drzwi - bardziej niż mieczem, walcząc słowem?
Oprócz poezji, magię znać, co duszę tchnie i w byle kamień;
ze Stwórcą wciąż w warcaby grać i z dumą nosić życia znamię?
Nie przywoływać myśli złych i, wraz z wiecznością, w czasie znikać?
To wiedz, że (chociaż ja nie z tych) we mnie mieć będziesz sojusznika.
- Metis
|