:: Zoologia. Serwilizm
Jarmark. Rozległe pasma klatek z królikami.
Zwierzę wgryza się w pręty. Patrzy ponad nami.
Mówisz: "Jeszcze przeczuwa. Gdzieś pod czoła skórą,
jeszcze węszy się zapach, smaki się smakują,
ciągle tlą się widoki. Śni się wciąż po ciele
jakiś pościg, gonitwa i walka o młode;
ale już w nim narasta niepamięć jak zgorzel.
To jest bój o znaczenia. Starło się zbyt wiele,
i na zbyt wiele rzeczy patrzy się przez szybę.
A zwierzę to wyczuwa. Dlatego tak gryzie."
Królika swędzą dziąsła. Zęby ciągle rosną,
więc tępi je o pręty.
A klatka? To Kosmos.
[III 2006]
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
|