:: trzy
po trzy
pustka, zatrzymana w plamach czarnych na białym
skrawku rzeczywistości zwanej materialną,
puszy się i obrasta w nowotwory znaczeń.
przerzuty szyte są słowami na miarę słów –
z tkaniny tak zamkniętej i delikatnej, że
drze się, dławi dotykając szorstkiego gruntu
rzeczy i zjawisk. słowa się męczą wśród grobów
osób, przypadków, czasów – były na początku
i teraz, i zawsze tworząc a priori zamęt.
- Michał Domagalski
|