Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
W sieci
Na do widzenia

O magazynie
On-line
Action Mag



numer 30,
maj 2006



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
Namida
Poezja ART
Poezja.org
Poza wiatrem

:: vincent hanna i neil mccauley rozmawiają o instynktach i panoramie

bar przy autostradzie. jakieś trzydzieści sekund po północy. 


patrzę jak się rozpadamy. nie drzwi czy ściany 
zamykają świat. najwyraźniej mam to w środku 
bo czuję że śmierdzi. boli mnie głowa 
ale nic na to nie poradzę. wybieram filiżanki. 

nie umiem wracać. chciałbym chociaż raz 
cofnąć się i zabrać jakąś część. tylko po to 
żeby nosić ze sobą. przesypuję piasek 
rękoma. niewiele zdziałam w ten sposób. 

mam nosa. i swoje sprawy poupychane 
głęboko w kieszeniach. żeby wyciągnąć 
trzeba przekopać się przez resztę. 
segregować. dlatego nie staję na trochę. 

do tej pory nie kupiłem mebli. zwykle sądzę 
że przyjdzie czas. chciałbym coś dzisiaj schować 
do szafki. tak dla zasady. a tutaj nie ma nic 
do ukrycia. prędzej przyjdzie po mnie. 

opowiadałem ci kiedyś o trupach 
z którymi siadam do stołu. nadal milczą 
lecz słyszę ich myśli przez sen. przebijają się. 
chyba że to ja zapadam się w głąb łóżka. 

pamiętasz jak wspominałem o tym w którym 
muszę zaczerpnąć oddechu na powierzchni. 
codziennie budzę się i odliczam pół minuty 
na rozrachunek. coraz bardziej się pocę. 

czy myślisz czasem o kierunku. co wieczór 
spoglądam przez okno. nie dostrzegam 
różnicy. ten sam zmrok. gdzieniegdzie jasne plamy. 

może kiedyś się znajdzie i zniknie. może 

kiedyś się zniknie i znajdzie.

- 51fu


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl