» AM Fantastyka: wydanie #18 - 2/2006

Richard A. Knaak - Legenda o Humie

ługo czekałem na "Legendę o Humie", bo najpierw miała ją dwa tygodnie koleżanka, potem trzy tygodnie kolega, a dopiero po tymże koledze przyszła kolej na mnie. Powiem jedno: Warto było czekać, bo Richard A. Knaak naprawdę napisał świetną, barwną i ciekawą książkę.

DragonLance. Bohaterowie. Tom I.

Historia Humy - wielkiego boahtera legend krynńskich. Któż na Ansalonie nie słyszał o tym dzielnym rycerzu solamnijskim? Zapewne tylko jacyś krasnoludzy żlebowi, ale ich trzeba traktować na równi ze szczurami, a nie z istotami rozumnymi. Knaak bardzo "zgrabnie" opowida nam historię rycerza Humy. jego losy od mianowania na rycerza, aż do końca, do ostatecznej rozgrywki... Opowiada o dziwnej przyjaźni Humy z minotaurem Kazem, o zdradach, intrygach i tajemnicach.

Rzadko zdarza mi się czytać tak dobrze napisaną powieść. Pan Richard idealnie potrafił opisywać postacie bohaterów - zarówno tych dobrych, jak i tych złych. Każdego bohatera można bardzo łatwo sobie wyobrazić - przedstawić jego obraz w głowie. Postacie mają swoje charaktery, każdy jest inny. Nie ma osób podobnych. Kaz jest porywczy, Huma spokojny. To tylko przykład. Moze nie do końca dobry (a nawet na pewno nie dobry - bo przecież w każdej książce tak jest), ale to tylko przykład. Chcę tylko powiedzieć, ze każdy jest inny.

Świat w, którym Huma przeżywa swoje ciekawe przygody jest barwny, zróżnicowany i rozległy. Huma wedruje po Ansalonie niczym ptaki latające po świecie. Po prostu to taki włóczykij ;) Ale nie mogę powiedzieć, ze to jego łażenie nie jest ciekawe - bo mówiąc tak po prostu bym skłamał. Wędrówki Humy są bardzo...hm...intrygujące. Zawsze wydarzy się coś, czego nie spodziewa się czytelnik, coś, co zapobiega wkraczaniu nudy do książki. Kiedy juz akcja zaczyna się trochę załamywać, kiedy wkracza nuda - Knaak występuje z bardzo ciekawym pomysłem.

Czytając książkę siedzimy w umyśle Humy. Znamy jego uczucia, wątpliwości, co do podejmowanych decyzji. Znamy go. Wiemy kogo lubi, kogo nie. Wiemy, dlaczego lubi Magiusa w przeciwieństwie do wszystkich. Myślę, ze pomysł, aby książka "Legenda o Humie" była skonstruowana w ten sposób jest pomysłem wyśmienitym. To znakomity pomysł, aby książka dotyczyła tylko Humy. Znakomity, bo huma jest postacią niezywkle ciekawą. Ze wszystkich książkowych bohaterów tylko Drakkainen z "Pana Lodowego ogrodu" wydaje mi się być ciekawszy i bardziej interesujący.

Na tle innych powieści Sagi DragonLance "Legedna o Humie" wypada wyśmienicie. Wprawdzie pisałem, ze "Smoki zimowej nocy" mi się podobały, ale jednak powieść Richarda A. Knaaka mogę zaliczyć do ulubionych, a "Smoki zimowej nocy" tylko do jednych z tych, które mi się spodobały.

A sam autor coraz bardziej mi przypada do gustu. Ciekawe, co będzie dalej...

Black Doggy Dog
blackdoggy@o2.pl