NAJWIĘKSI- PLEBISCYT
cz. III: miejsca 30- 21
50- 48. Gilmour, Cobain, Budda; 47- 43. Snoop Dog, Adam, Darrel, Ronaldo, Lucas; 42. de Coubertin; 41. Churchill; 40. Sun Tzu; 39. Galileusz; 38- 36. Nietzche, Pasteur, Lincoln;
35- 34 Fleming, Armstrong; 33- 32. Kafka, Stalin; 31. Staszewski...
30. ARYSTOTELES (19 pkt./ 2 listy)
W swoich czasach był głównym ekspertem w każdej dziedzinie wiedzy, a były i takie, jak logika, które stworzył od podstaw. Uczył Aleksandra Macedońskiego, za co ten się odwdzięczył później, hojnie finansując jego badania. Przypisuje mu się 170 prac, co jak na tamte czasy jest ogromna ilością, stanowią one praktycznie encyklopedię ówczesnej wiedzy. To jemu zawdzięczamy racjonalne rozumowanie, dzięki któremu odrzucono pogląd jakoby świat miał być rządzony przez ślepy przypadek czy kapryśne bóstwa. Miał jednak parę przestarzałych poglądów (popierał niewolnictwo i wierzył w przyrodzoną niższość kobiet). Ostatnie lata życia spędził na wygnaniu, gdy władzę w Atenach przejęło stronnictwo antymacedońskie.
29. LUDWIG VAN BEETHOWEN (13 pkt/ 3 listy)
Pierwsze utwory opublikował, gdy miał 13 lat. Największe dzieła komponował wtedy, gdy był głuchy jaki pień, unikający ludzi i zdziczały. Przywiązywał coraz mniej uwagi do upodobań słuchaczy, tworzył wtedy wyłącznie dla siebie i wyidealizowanego, przyszłego audytorium ("To nie dla Was, to dla przyszłych czasów"), co i tak nie pozbawiało go popularności. Sama konstrukcja orkiestry sporo mu zawdzięcza- zwiększenie liczebności, rozszerzenie zakresu symfonii jak i wydłużenie czasu jej trwania. Ugruntował pozycję fortepianu, jako najważniejszego instrumentu muzycznego. A i sam grał na nim całkiem nieźle. Na łożu śmierci miał powiedzieć "Oklaski Panowie, komedia skończona". A swoich największych dzieł nigdy nie usłyszał...
28. JERZY KUKUCZKA (20 pkt./ 2 listy)
Jego zamiłowanie do wspinaczki zawdzięczamy skałkom w Podlesicach. Oceny w szkole miał średnie, poza geografia i wychowaniem fizycznym- to się nazywa specjalizacja. Z 14 ośmiotysięczników, które zdobył, na 11 z nich wszedł nowymi drogami, 5-krotnie w stylu alpejskim, na 4 - po raz pierwszy zimą, na 1 szczyt samotnie. Słynął z ogromnej wytrzymałości psychicznej. W szkole średniej uprawiał też przez pewien czas podnoszenie ciężarów, aż do momentu kiedy dostał zakaz lekarski uprawiania tego sportu. W 1988 na Igrzyskach Olimpijskich w Calgary wraz z Reinholdem Messnerem nagrodzony srebrnym medalem olimpijskim. Obaj odmówili przyjęcia wyróżnienia. Ostatnia ściana Kukuczki to ściana szczytu Lhotse (8511 m n.p.m.), która była również początkiem jego przygód w Himalajach (dziesięć lat wcześniej). Szczyt atakował wspólnie z R. Pawłowskim. Kukuczka wspinał się jako pierwszy, lecz niestety tuż przed szczytem lina nie wytrzymała i pękła, Jerzy spadł w przepaść. Po odnalezieniu ciała najlepszego polskiego himalaistę pochowano w lodowej szczelinie.
27. HOMER (22 pkt./ 2 listy)
Do końca nie wiadomo czy Homer napisał oba dzieła które mu się tradycyjnie przypisuje, nie wiadomo nawet czy on sam istniał naprawdę. O nim samym nic pewnego nie wiadomo. Według tradycyjnego przekazu był ślepy, ale skoro tak, to ciekawe jakim cudem tworzył niesamowite opisy. Tak więc jeśli był naprawdę był niewidomy, to nie od urodzenia. Na podstawie języka poematów można stwierdzić, że pochodził z Jonii. Kim by nie był, to po dziś dzień jego książki przerabiane są w szkołach i sławione jako arcydzieła. A to nic w porównaniu z popularnością jego dzieł w starożytności. Niewielu autorów może się pochwalić tym, że ich książki są popularne przez 2700 lat.
26. ADOLF HITLER (23 pkt./ 2 listy)
Malował całkiem nieźle, choć miał dziwną tendencję do przekrzywiania obrazu. Co za tym idzie nie dostał się do Akademii Sztuk Pięknych mimo dwukrotnych prób. Zapewne najskuteczniejszy mówca w historii, nikt tak jak on nie potrafił pociągnąć za sobą mas, do tego w tak okropnym celu. Jako cudzoziemiec (wszak to Austriak) potrafił w ciągu czternastu lat bez doświadczenia politycznego, bez pieniędzy i politycznych powiązań stać się przywódcą wielkiej potęgi światowej. Jest twórcą chyba jedynego ruchu, który będzie kojarzony z jedną tylko osobą, bo ani przed nim, ani po nim naziści nie mieli liczącego się przywódcy. To tyle o nim, bo więcej można by już tylko pisać o najgorszym zbrodniarzu, jakiego świat wydał i zapewne takie macie pierwsze skojarzenie z nazwiskiem Hitler. I niech tak zostanie...
25. MAHOMET (25 pkt./ 2 listy)
W wieku 14 lat nabrał przekonania, że Allach za pośrednictwem Gabriela przemówił do niego i nakazał szerzenie jedynej prawdziwej wiary. Trochę to naciągane, ale do zdobycia słuchaczy w Mekce wystarczyło. I to w takim wymiarze, że przez władze został uznany za niebezpiecznego. Uciekł wtedy do Medyny (jakieś 320 km dalej), gdzie zdobył tylu zwolenników, że został praktycznie władcą absolutnym. Był twórcą zarówno teorii islamu, jak i jego podstawowych zasad etycznych i moralnych. Napisał również Koran, zawierający zbiór jego nauk. Był także przywódcą świeckim, to za jego sprawa doszło do zjednoczenia plemion arabskich i ich ogromnych podbojów. Wytrzymały one próbę czasu- od Iraku do Maroka rozciąga się państw złączonych religią, językiem i kulturą. Gdyby ten plebiscyt odbywał się tam a nie tu, zapewne byłby dwadzieścia cztery miejsca wyżej z liczbą punktów bliskiej maksymalnej.
24- 23. WILLIAM SZEKSPIR (17 pkt./ 3 listy)
(Edward de Vere?)
Miał niezrównany talent do tworzenia powiedzonek i zwrotów, które wchodziły do powszechnego obiegu i są często przytaczane nawet przez tych, którzy nie widzieli albo nie słyszeli jego dzieł. Trwają ogromne spory co do osoby samego Szekspira, prawdopodobnie jest to pseudonim artystyczny Edwarda de Vere'a, awanturnika- arystokraty, hrabiego Oksfodu, choć tradycyjnie dzieła przypisuje się zamożnemu kupcowi Williamowi Shakspere ze Stratfordu. Tak czy owak książki tego, którego znamy jako twórcę "Hamleta" osiągnęły największy nakład w historii literatury, są docenione zarówno przez krytyków jak i czytelników, co jak wiadomo jest naprawdę trudnym wyczynem. Nawet jego sztuka powszechnie uznana za najgorszą ("Titus Andronicus") doczekała się ekranizacji kinowej.
24- 23. KRZYSZTOF KOLUMB (17 pkt./ 3 listy)
Zawdzięczamy mu odkrycie dwóch kontynentów, co radykalnie zmieniło sytuację w Europie oraz zniszczenie cywilizacji Indian (których notabene on sam traktował z okrucieństwem). A wszystko to przez pomyłkę. Jako gubernator odkrytych przez siebie terenów był nieudolny i szybko został odwołany, aczkolwiek wbrew legendom nie umierał w nędzy. Był na to za chciwy, podstawowym problemem przy organizowaniu wypraw do Nowego Świata były jego wygórowane żądania finansowe. I choć przed nim był niejaki Leif Ericson, to sława odkrywcy Ameryki towarzyszy Kolumbowi od setek lat. O tym pierwszym wie jedynie garstka wtajemniczonych, a czy jest ktoś w wieku powyżej czterech lat, kto nie wie kim był Kolumb?
22. FERDYNAND MAGELLAN (22 pkt./ 3 listy)
Dowodził wyprawą mającą ostatecznie potwierdzić, że Ziemia jest okrągła. Udało się mu jedynie potwierdzić, że płynąc na zachód da się dopłynąć z Portugalii do Filipin. Już samo to zajęło mu sporo czasu, w który trzeba wpisać wielokrotne uzupełnianie zapasów, bo Magellan zamiast żywności zapakował mnóstwo towarów, czy tłumienie buntu załogi. Kiedy Magellan zginął w potyczce między lokalnymi wodzami filipińskimi, dowództwo nad resztkami załogi i floty przejął Juan Sebastian Del Cano, który doprowadził "Victorię" z powrotem do Hiszpanii. Bilans wyprawy: około 230 trupów, cztery statki stracone (jeden utonął, jeden uciekł, jeden demokratycznie popłynął w inną stronę, żeby zwiększyć szanse wyprawy, a jeden został porzucony, bo brakowało załogi) i trzy lata na morzu. Wszystko to po to, aby potwierdzić coś, czego co światlejsi Europejczycy byli już pewni.
21. CZYNGIS CHAN (27 pkt./ 3 listy)
(Temudżin)
Ojciec nazwał go imieniem pokonanego wroga. Gdy Temudżin miał 9 lat jego ojciec zginął, a rodzina żyła w ubóstwie. Potem dostał się do niewoli. Gdy z niej uciekł porozumiał sie z przyjacielem ojca Torgul- chanem, wodzem jednego z plemion i stopniowo zyskiwał coraz większą pozycję. Zdołał zjednoczyć zwaśnione plemiona mongolskie, za co został obwołany "Wszechimpreatorem"- Czyngis- chanem. Rozpoczął wielki podbój Azji, który przed śmiercią doprowadził do granic Rusi, Indii i Afganistanu. Dzieło dokończył jego trzeci syn, którego Temudżin wyznaczył na następcę- Ugadej. To była dobra decyzja, gdyż ten zdolny wódz zajął całą Ruś, wtargnął do Europy. Potem wnuki Czyngisa stworzyły największe Imperium wszechczasów- Kubilaj- chan władał Chinami, Rusią, Azją Centralną, Persją, większą częścią Azji Południowo- Wschodniej, a wszystko co było w pobliżu cierpiało wskutek najazdów. I choć Imperium szybko się rozpadło, to spadkobiercy dzieła Czyngisa utrzymywali gdzieniegdzie władzę do XVIII wieku.
Za miesiąc między innymi o człowieku, dzięki któremu czytacie ten tekst:)
CZYTELNICY AM
prowadził i do kupy poskładał Jędrzej IV Śniady. Opisy były pisane przez prowadzącego, więc na jego adres ślijcie wszelkie uwagi w związku z ewentualnymi błędami i wypaczeniami. Jeśli autorem jest ktoś inny, jest to wyszczególnione, wówczas uwagi też ślijcie na adres prowadzącego, a on już się z autorami niefortunnych wypowiedzi policzy osobiście...:)