AM 73 - PERYSKOP
Witam po raz SIÓDMY. Tym razem nie będę pisał krótko. Sprawa jest niezwykle złożona i opisanie jej SIEDMIU aspektów zajmie mi minimum SIEDEM stron czcionką SIEDEM w Wordzie dziewięćdziesiąt SIEDEM (…)- red. I po SIÓDME: jesteście czytelnikami najromantyczniejszego maga, gdyż w numerze SIEDEMdziesiątym czwartym w puli głównej drugim najczęściej pojawiającym się rzeczownikiem było słowo „miłość”, które wklepano na klawiaturach SIEDEM razy. Wyprzedziło je tylko „życie” z dwudziestoma pięcioma wejściami. Kończąc, kochani (z uwagi na powyższe chyba mogę się tak do Was zwracać), życzę miłej lektury i do przeczytania za miesiąc (czyli za około SIEDEMset dwadzieścia godzin).
KRÓTKI KURS ORTOGRAFII
Mam jeszcze zostać? Nie chcesz tu siedzieć sam? Dobrze. Zostanę. Nie chcesz się stać tym, kim ja się stałem, chcesz bym Ci pomógł? Nie mogę Ci pomóc. Sam musisz sobie pomóc. Nie wiesz jak? Rozmawiaj. To pomorze.
ForeverAutumn. Bynajmniej nie znad Bałtyku.
Nigdy cię nie opuszczę. W tym jestem najlepszy - nigdy cię nie opuszczę. Nigdy się ode mnie nie uwolnisz i nigdy nie pożegnasz. Proszę przestań już płakać... Napijesz się szklaneczkę? Może dwie? To na pewno pomoże. Chwilowo ale pomorze.
Pomorski pomór u Sypee
POPRAWA:
pomorze- obszar nadmorski
Pomorze- kraina geograficzna, jak sama nazwa wskazuje, leży w pobliżu morza
pomorze- miejscownik rzeczownika „pomór”
„Pomorze”- dwutygodnik społeczno- kulturalny, wyd. od 1955 w Bydgoszczy
ale
pomoże- trzecia osoba liczby pojedynczej czasownika „pomagać”
W podstawówce byłem niezastąpionym lewym pomocnikiem na murawie, (…) bawiłem się w subtelnych jackass
Michał Chmielewski potwierdza tezę, że w każdej drużynie najbardziej zwariowani są bramkarz i lewoskrzydłowy
Jeśli nikt z obecnych nie ma węgla, trzeba dokonać szczegółowej analizy toreb, plecaków i kieszeni niedoszłych podróżnych. Dobrze byłoby poświęcić garderobę jednego z towarzyszy, najlepiej najmniejszego i najstarszego, bo on i tak miałby najmniejsze szanse na przeżycie. Przy czym nie należy tu się kierować sympatiami i ignorować błagalne krzyki typu "wnuczku, wnuczku".
Bezwzględność Tuxedo w walce o przetrwanie zimy
Sesemesy są tanie (…) za ich pośrednictwem można (…) uszczęśliwić chłopaka informacją o pozytywnym wyniku testu ciążowego z kiosku
Michał Chmielewski o zastosowaniach smsa w teorii…
Wpadłem - to się, kurwa, stało! Dzięki mnie i pewnej dziewczynie nasz kraj wzbogaci się o nowego obywatela IV. Rzeczypospolitej. Przy stracie niewielkiej ilości energii powiększyłem liczbę Polaków. Pierwsza myśl, tuż po TYM oświadczeniu, które przyszło do mnie drogą radiowo-elektroniczną, czyli SMSem nie była zbyt dojrzała i przemyślana: "załapię się na becikowe".
… i w praktyce.
Ale już duchowieństwo nie może nie skakać z radości na myśl o ujęciu całej natchnionej mądrości znanego i lubianego (zwłaszcza przez młodzież przystępującą do bierzmowania) paciorka w jednym, acz treściwym zdaniu: "Dobry Boże, zapodaj nam wszystko, co jest zgodne z Twoją wolą, amen".
Lakoniczna modlitwa Pewnego Gościa
Zatem jest zagadka: kto filozofuje? [odpowiedź można znaleźć samemu albo sięgnąć do dialogu Diotymy i Sokratesa: Uczta; można też w ogóle jej nie szukać;)].
Absolutna wolność wyboru oferowana przez Agnes
To może napiszę, co zwiastowało mój koniec, żebyście wiedzieli wcześniej i na swój własny koniec mogli się przygotować.
Tuxedo poradnik dla kończących się
Z cyklu
„Znani o życiu”:
(Agnes) Z życiem jest trochę jak ze spacerem pod wiatr, po szlakach, które nie istnieją, bo zaciera je wiatr... Tam nigdy nie da się wrócić tą sama drogą.
(ForeverAutumn) Życie to dar, który otrzymaliśmy
(aNomaly) Może nasze życie... to taka rekrystalizacja tego jednego jedynego, ale za to najważniejszego odkształcenia plastycznego?
Ja zbuduje nowy świat gdzie słońce będzie świecić dwa razy mocniej.
Sypee, tworzący ziemskie piekiełko
Istny negatyw - w szkole średniej zwracałem uwagę nauczycielom na najmniejszy nawet przejaw braku szacunku, a teraz śmieję się jak prof. dr hab. mgr inż. zwraca się do mnie per `Pan` i to z takim szacunkiem, że aż słychać to duże `P`.
Paradoksy życia oczyma Krillina
Wbrew pozorom nie zawsze piszę o sobie. Wbrew poprzedniemu zdaniu zwykle tak jednak robię.
O czym pisze Tuxedo
Jeśli pewnego pięknego dnia jakaś bezmyślna kreatura spyta mnie za pośrednictwem bezładnej plątaniny kabli i inszego elektronicznego osprzętu, cudem jakimś niepojętym działającej i szumnie zwanej Internetem, czy nie ZAPODAŁBYM mu linka do takiej a takiej strony, to co ja właściwie mam z tym linkiem uczynić? Bez wątpienia, gdyby link był czymś materialnym, ostrym, dużokalibrowym i zardzewiałym, to od razu wpakowałbym delikwentowi ten przedmiot w jego najbardziej niesławny otwór w ciele. Jednak link materialny nie jest, a więc rzyć delikwenta może czuć się bezpieczna, a ja jestem w kropce
Oryginalne metody walki Pewnego Gościa o czystość języka polskiego
Jędrzej IV Śniady (w porywach do VII)