Kawa

 

                                                        Był ciemny zimowy poranek. Marcin otworzył oczy i wstał. Czuł jednak że jest trochę zaspany. Wypił kubek mocnej kawy i rzekł: Teraz to ja mogę wszystko! 

Był ciemny zimowy poranek. Otworzyłem oczy i wstałem. Czułem się jednak trochę zaspany. Wyjrzałem przez okno i pomyślałem: przecież ja mogę wszystko!

 Jaka jest różnica między mną a Marcinem? Ja nie lubię kawy i mam w sercu trochę optymizmu :) Wiesz czytelniku że ty też możesz wszystko? Trzeba się tylko starać! 

Łatwo powiedzieć...

Mały Krzyś miał ochotę nauczyć się pływać. Poprosił więc swojego tatę aby pomógł mu opanować tę sztukę. Tata ukazał mu tajniki pływania pieskiem. Poszli razem na kąpielisko (no to było latem - przyzwyczajajcie się do klimatów, wiosna idzie). Krzyś pilnowany przez ojca coraz dłużej trzymał się na wodzie i w końcu nauczył się pływać. Dlaczego Krzyś nauczył się pływać? Bo pragnął tego! A to z własnego doświadczenia: mając 200zł od dziadka postanowiłem kupić sobie deskorolkę (deska fajna sprawa). Jeździć już umiałem - jeździłem już w podstawówce - postanowiłem nauczyć się paru trików (to przez Thps). Na początek postawiłem sobie za cel że nauczę się skakać (ollie). Na deskę wychodziłem codziennie i w końcu nauczyłem się paru fajnych sztuczek. Właściwie zapał przynosi same korzyści - możemy nauczyć się wielu ciekawych czynności. Zapał! To jest właśnie to co powinno być w nauczycielach! Nauczyciele tacy przekazują swoją wiedzę i wiedzę z podręczników w sposób cudowny - z pasją. Niestety niektórzy nauczyciele zachowują się jakby przez całą lekcję robiono im lewatywę. Ludzie którzy robią coś z zapałem, pasją i chęcią mogą dużo zdziałać. Na przykład popatrzmy na czytelnika Action Mag'a. Ma ochotę napisać jakiś tekst. Skrobie pare zdań i wysyła do Qnia - tekst nie przechodzi. Czytelnik może się zniechęcić, ale nie - on ma w sobie zapał/pasję/chęć/ i pisze drugi lepszy i dostaje się na łamy Action Maga'a. Wybobinować gościa który wymyślił porzekadło "dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane". Czy istnieją rzeczy których nie da rady zrobić? Według mnie - nie. Wszystkie nasze marzenia możemy przecież przelać na papier, namalować, zrobić film lub grę komputerową. Jedno jest potrzebne - chęci. Potwierdzenie tezy: oglądając akwarium rodzinka zauważyła że nie ma bocji (takiej pomarańczowej rybki) tata od razu uznał że zdechła, mama podzieliła zdanie męża. Ja zaprzeczyłem że przecież nie widzieli zwłok to skąd mogą wiedzieć czy zdechła. Po godzinie mama zobaczyła że bocja pływa sobie żwawo przy filtrze. Ech... Chęci to taka supermocna kawa - daje nam siłę na zrobienie rzeczy niemożliwych dla innych. Ja kawy nie lubię. Mam mnóstwo debilnych pomysłów które staram się realizować, jednak cały genialny świat stara się mi w tym przeszkodzić. Ale nie - ja się nie poddaję! W zasadzie ani razu w życiu się nie poddałem - najwyżej kilka razy pokonano mnie. Kilka razy doznałem porażki ale co z tego... Biała flaga jest dla frajerów!

Sypee

                                                   

zbereźna reklama proszku do prania :P