|
Piłka nożna
Przegląd w Primera Division
22 kolejka
22. kolejkę Primera Division
rozpoczął mecz w Maladze, gdzie miejscowa drużyna zmierzyła się z Athletic
Bilbao. Obie drużyny reprezentowały niższe rejony tabeli, wygrany zespół w tym
meczu mógł oddalić się od strefy spadkowej. Pierwsi gola strzelili piłkarze z
Malagi, a konkretnie Litos w 31. minucie spotkania. W 40. minucie
Athletic wyrównał za sprawą Aduriza, a ostatecznie wynik ustalił Ballesta
w 73. minucie na 2:1 dla gospodarzy. Do wielkiej formy wracają też Galaktyczni,
którzy tym razem pokonali Espanyol Barcelona aż 4:0. Dwie bramki strzelił
Zinedine Zidane (42 i 50 minuta), zaś po jednym trafieniu do siatki
rywali zaliczyli Ronaldo (w 45 minucie) oraz Guti (13 min.).
Jednak najwięcej bramek padło na stadionie La Romareda, Real Saragossa podejmował
Betis Sevilla. Po pierwszych piętnastu minutach gry wynik był korzystny dla
gospodarzy, prowadzili bowiem 3:0, a w 22. minucie już 4:0. Na listę strzelców
dla Realu wpisali się Milito, Gonzalez, Garcia i ponownie Milito. Minutę
później pokaz umiejętności strzeleckich rozpoczął Dani, który zaliczył w tym
meczu hat-trick. Nie ustrzegło to jednak Betisu przed porażką i mecz
ostatecznie zakończył się wynikiem 4:3 dla gospodarzy. Z wyżej notowanych
zespołów w tym sezonie spotkały się drużyny CF Valencii oraz Deportivo La
Coruna. Niestety mecz nie należał do pasjonujących widowisk, a zakończył się
skromną wygraną Deportivo 1:0. Atletico Madryt sensacyjnie pokonało FC
Barcelonę aż 3:1. Katalończycy mimo porażki dalej jednak liderują tabeli
Primera Division po 22. kolejkach.
23 kolejka
Hit kolejki to z pewnością mecz
Valencii z Barcą, zakończony zwycięstwem 1:0 CF Valencii. Bramkę strzelił David
Villa, który przechwycił piłkę po jej uprzednim złym wybiciu przez
bramkarza Katalończyków – Victora Valdesa. Kolejną wygraną w lidze
zaliczył Real Madryt, tym razem
pokonując Athletic Bilbao na wyjeździe 2:0, po bramkach Robinho i Raula Bravo.
Również na wyjeździe triumfowała drużyna z Sewilli, która wysoko, bo aż 4:0
pokonała miejscową drużynę Cadiz. Na listę strzelców wpisali się
kolejno: Saviola (5’), Puerta (70’), Kepa (89`) i Kanoute
(92’). Beniaminek z Alaves pokonał Malagę przewagą jednej bramki, 3:2. Po raz
kolejny słabo zaprezentował się Espanyol Barcelona, półfinalista Copa del Rey,
tym razem ulegając na wyjeździe Racingowi Santander 0:2. W starciu Realu
Saragossa z Osasuną Pampeluna pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, po
strzelonym głową golu przez Savo Milosevica w drugiej minucie spotkania.
Wyrównanie padło 39 minut później za sprawą Leonarda Ponzio. Ostatecznie
nie padło więcej bramek i mecz zakończył się remisem 1:1.
24 kolejka
Po raz kolejny
sromotnie przegrała drużyna Espanyolu Barcelona, w wyjazdowym spotkaniu uległa
tym razem Villarreal’ovi 0:4. Inicjatywa w tym spotkaniu należała zdecydowanie
do gospodarzy. Zwycięską ścieżką kroczą dzielnie piłkarze z Madrytu, tym razem
na swej drodze spotkali Deportivo Alaves, które ostatecznie pokonali 3:0. Dwie
pierwsze bramki zostały zdobyte w dziesięć minut od momentu rozpoczęcia
spotkania, a wynik ustalił Cicinho w 77 minucie.
|
|
Jednobramkowe
zwycięstwo zanotowała FC Sevilla z Celtą Vigo. Strzelcem jedynej w tym meczu
bramki był Javier Saviola. W Cadiz miejscowi podejmowali Osasunę Pampeluna.
Mimo udanego początku (gospodarze objęli prowadzenie w 14 minucie) Cadiz nie
sprostało zawodnikom Osasuny, którzy wywieźli cenne 3 punkty, zwyciężając 3:1.
Złą passę udało się przerwać FC Barcelonie, i to nie w byle jaki sposób, bo
pokonując u siebie Real Betis Sevilla aż 5:1. Na pewno nie był to najlepszy
mecz w karierze stopera Betisu – Melli’ego. Strzelił bowiem aż dwie
bramki samobójcze, i to w przeciągu pięciu minut! W meczu wyjazdowym Realowi
Sociedad czoła stawiła Valencia, mimo iż już w 1. minucie straciła bramkę,
ostatecznie wygrała 2:1, dzięki dwóm golom Urugwajczyka Regueiro. Wysoko
przegrało także Getafe z Atletico Madryt – bo aż 3:0. Warty uwagi mecz
rozegrano także w la Corunie, gdzie miejscowe Deportivo zremisowało z Realem
Saragossa 1:1, a do siatki trafiali odpowiednio: Diego Milito w 16. minucie dla
Realu oraz Munitis w 54. minucie dla Deportivo La Coruna.
25 kolejka
Wielką niespodzianką była strata punktów przez wicelidera tabeli Valencię, która
zremisowała z Getafe 1:1. Ale w tym sezonie rywal ten Valencii nie leży,
zważywszy na to, że pierwszy mecz tych drużyn zakończył się przecież
zwycięstwem Getafe. Do siatek rywali trafiali najpierw David Navarro w 77
minucie, zaś 11 minut później Nano da Silva. W
innym meczu Celta Vigo pokonała pewnie Cadiz 2:0. Tym samym drużyna Celty
wskoczyła na miejsce w tabeli gwarantujące udział w Pucharze UEFA. 2:2
zremisowały ze sobą drużyny Deportivo Alaves i Racingu Santander. Warto dodać,
że jest to pierwszy remis tych drużyn w historii, kiedy ich mecze były
rozgrywane na stadionie Mendizorroza. Wreszcie zmobilizował się Espanyol
Barcelona, który wręcz zmiótł z boiska drużynę FC Sevilla, pokonując ją aż 5:0!
Hat-tricka w tym meczu zaliczył Luis Garcia. Taki sam wynik padł też w
starciu Atletico Madryt i CF Malagi, gdzie górą była drużyna z Madrytu. Także
bezproblemowe zwycięstwo odniósł Betis Sevilla nad Realem Sociedad 2:0. Na
listę strzelców wpisali się Dani i Robert odpowiednio w 32 i 93 minucie. Dobry
mecz rozegrano w Saragossie, gdzie miejscowy Real uległ FC Barcelonie 0:2.
Niestety w tym meczu miał miejsce bardzo przykry incydent dotyczący
rasistowskiego zachowania kibiców Realu wobec Samuela Eto’o.
Niespodziewanie Realowi Mallorca uległ 1:2 Real Madryt, który tym samym
zmarnował wielką szansę na objęcie pozycji wicelidera Primera Division.
Zwycięsko ze starcia z Pampeluną w Osasunie wyszło Deportivo La Coruna. Pierwsi
bramkę zdobyli jednak gospodarze, w 42 minucie do siatki przyjezdnych trafił Romeo,
jednak 9 minut później Deportivo wyrównało za sprawą Sergio, a zwycięstwo
gościom dał Diego Tristan, który w 72. minucie ustalił wynik spotkania
na 2:1
Tekst powstał we współpracy z serwisem www.barcaserwis.com
Autor: gloggy
Skomentuj na forum
>>
| |