strona: 20        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Igrzyska Olimpijskie w Turynie

Olimpijskie pieniądze


W dzisiejszych czasach oprócz ducha sportu i zaszczytu organizacji tak wielkiej imprezy liczą się również pieniądze, a konkretnie chodzi o to, żeby dochody przewyższyły straty. Czasy się zmieniają, toteż zawodnicy zamiast pomnika i wieńca dostają medale i nagrody pieniężne od rodzimych federacji. Dziś przedstawiam Państwu ogólny kosztorys Turyńskiej Imprezy.

Koszty
Kieszeń organizatora jest bardzo mocno nadwyrężana jeżeli chodzi o budowę obiektów. Jak udało mi się ustalić modernizacja Stadionu Olimpijskiego w Turynie kosztowała 35 milionów Euro, a dzięki niej stadion jest w stanie pomieścić aż 35 tysięcy kibiców, (przed przebudową główny obiekt dwudziestych zimowych Igrzysk Olimpijskich mieścił zaledwie 26 tysięcy widzów). Jednak modernizacja stadionu nie była najkosztowniejszym przedsięwzięciem 20-tych Igrzysk Olimpijskich. Najdroższą z aren jest „Palasport Olimpico
, jest to hala, w której odbywają się mecze hokeja na lodzie. Obiekt ten jest w stanie pomieścić 8,5 tysiąca osób. Cena Hokejowej areny jest niebagatelna – 90.2 Miliona euro. Drugim pod względem ceny obiektem jest zbudowana od podstaw hala łyżwiarstwa szybkiego która nazwana została „Oval Lingotto”, a jej wymiary wynoszą 400 metrów długości 12,5 metra szerokości. Ta piękna hala może pomieścić 8500 osób a jej cena to aż 70,5 miliona Euro. Trochę tańsza od  „Oval Lingotto” jest „Torino Palavela” – hala łyżwiarstwa figurowego i short tracku. Turyński obiekt, przypominający z zewnątrz żagiel kosztował 54,6 miliona Euro i może zmieścić 6600 widzów. Najtańszym z przedsięwzięć stricte budowlanych był remont „Pinerolo” – hali do Curlingu z czterema lodowiskami i trybunami na 3 tysiące osób. Koszt remontu to jedynie 15,2 mln. Euro. A przecież na tym nie kończy się lista olimpijskich obiektów – trasy narciarskie, skocznie, 2 centra treningowe na wiosce olimpijskiej kończąc. Na olimpijskich terenach znajduje się 36 punktów sprzedaży pamiątek o łącznej powierzchni 1500m2 . Podczas ZIO zatrudniono 3489 karabinierów, 4405 policjantów, 250 funkcjonariuszy straży pożarnej. W sumie aż 15000 osób (żołnierze, policjanci, strzelcy wyborowi, strażacy i inni) strzegło bezpieczeństwa uczestników igrzysk. Do obsługi IO potrzeba nowoczesnego sprzętu komputerowego, telefonów i innych dobrodziejstw techniki.



Zakupiono i używa się podczas imprezy 12000 telefonów 5650 komputerów biurowych i laptopów oraz 700 drukarek. Na pewno ulgą dla Turynu, jest fakt, że 1/3 kosztów pokrywa 63 włoskich sponsorów, nie mniej jednak łączny koszt organizacji imprezy to 3,5 mld euro. Przekracza to o 2,2 mld euro koszt organizacji.

Zyski
Głównym motorem napędowym finansową karuzelę igrzysk jest Telewizja. Pierwszy jej kontakt z zimowymi igrzyskami, w 1956 roku we włoskiej Cortinie d'Ampezzo, zapisał się w historii dość niefortunnym incydentem - ostatni biegacz olimpijskiej sztafety, włoski panczenista Guido Caroli zaczepił łyżwą o kabel telewizyjny kilka metrów przed czaszą znicza, który miał zapalić. Podczas tego upadku pochodnia, którą niósł, zgasła. W 1958 roku, dwa lata po igrzyskach w Cortinie, Międzynarodowy Komitet Olimpijski dodał do karty olimpijskiej artykuł 49, który przewidywał, że prawa telewizyjne przekazywane będą temu oferentowi, który zaproponuje najlepsze warunki. Sprzedaż praw nastąpiła po raz pierwszy przed igrzyskami w Squaw Valley w USA w 1960 roku, a amerykańska sieć telewizyjna CBS zapłaciła za nie 50 tysięcy dolarów. Zawody relacjonowane były także przez telewizje 18 krajów europejskich. Ówczesny prezes MKOl, Amerykanin Avery Brundage nie przewidywał nawet jak wielki wpływ na ruch olimpijski wywierać będzie w przyszłości telewizja. Bagatelizował jej rolę, przypominając, że igrzyska rozwijały się pomyślnie przez 60 lat bez udziału telewizji. Nie przypuszczał zapewne, że nie tylko zasięg telewizyjnych relacji, ale i kwoty oferowane za prawa transmisji wzrastać będą lawinowo. Od Squaw Valley (50 tys. dolarów) do Nagano (ponad 500 mln dolarów) stawka za prawa transmisji wzrosła ponad 10 tys. razy. Liczba krajów, które zakupiły prawa do przekazu, zwiększyła się z 18 do ponad 180. W 2006 roku zimowe igrzyska olimpijskie w Turynie przyciągnęły przed ekrany telewizorów miliardy widzów na całym świecie, a sprzedaż praw telewizyjnych przyniosła rekordowe 748 mln dolarów.

Oprócz telewizji organizatorzy liczą na zyski ze sprzedaży biletów, jednak zyski z tej kategorii są nieprzewidywalne, a najlepszym na to dowodem jest trudność znalezienia chętnych na bilety na ceremonię otwarcia, kiedy dosłownie przed widowiskiem była wypuszczona do sprzedaży seria biletów. Jednak z powodu szerokiej transmisji telewizyjnej kibice w większości zdecydowali się zostać w domu. Nie mniej jednak organizatorzy spodziewają się 75 mln euro dochodu ze sprzedaży biletów



źródła: onet.pl; wp.pl; gazeta.pl

Autor: Piotr Goguś

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>