Słowem wstępu
Na wesoło
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Gołe baby
Między wersami
W sieci
Korespondencja
Na do widzenia

O magazynie
Action Mag



numer 29,
kwiecień 2006



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
GLP Oksymoron
Poezja ART
Poza wiatrem

:: Koszary na wołoskim szlaku

(dedykuję Messalinowi) 

Od ujścia Popradu do Raby wód szarych, 
przez wąskie łysiny, szerokie ubocze, 
snuł się przed wiekami pasterski szlak stary, 
ze wschodu na zachód, ze zbocza na zbocze... 
Od grodzenia owiec, twierdził wuj mandaryn, 
naszą wieś, przy szlaku, nazwano Koszary. 

Jej granic pod szczytem, jak wieść gminna niesie, 
a o czym w dzieciństwie sam się przekonałem, 
strzegły najpiękniejsze jodły w miejskim lesie, 
stare i wysokie, pod gniazda wspaniałe, 
nad którymi krążył jastrząb niestrudzony, 
nieraz czarny bocian, częściej siwe wrony. 

W popielatej jodle, nim ją wiatr powali, 
przetrąci pień długi o skały piaskowca, 
mieszka w dziupli sowa. Wołoscy górale, 
kiedy paśli woły, robili przy owcach, 
chętniej zapalali watrę na polanie, 
gdy słyszeli z lasu sów pohukiwanie. 

Dziś ponad brzeziny z rzadka strzela jodła, 
mało kto pamięta, gdzie żyły jaźwiece, 
sroki się panoszą, gdzie kraina orła... 
Jeszcze tylko woda uskokami ciecze, 
na cynowej misie miedziaki darczyńców 
zbiera święty Florian, przy starym gościńcu. 


Wieś Koszary w powiecie limanowskim, leży na północnym stoku Paprotnej, a na prawym brzegu rzeki Łososina. Biegnie tędy linia kolejowa z Nowego Sącza do Chabówki oraz szosa z Krakowa do Limanowej. 
Po resztówce dworskiej pozostały jedynie nieliczne stare lipy i zabudowania Cyganów. W sąsiedniej Łososinie Górnej stoi drewniany kościół XV z wieku, a w oddalonym zaledwie o 3 kilometry Pasierbcu – drewniana, urokliwa kaplica drewniana i wymurowane współcześnie sanktuarium MB Pasierbieckiej.

- stary krab


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl