:: Patołęka - patykiem nie wytrzymała
wichru
na Patołęce prusowe gonitwy,
choć wiatr ich sprawcą, ktoś tam czasem wyzna,
że widział grzywę, co na miarę brzytwy
cięła powietrze, a po niej golizna
i stukot kopyt i nagle ni zowąd,
coś tknęło trawę, jak pisane słowo,
co rwie jasności cieniem korytarzy,
po których często rozeznać się nie da,
znać, niedowiarkom największym się zdarzy
wejść w głębię myśli, choć miast wody gleba
i nijak pojąć wśród porwanych ścieżek,
jak w Patołęce, tak i na papierze,
i byle jeszcze kto się tam odważył
przyznać, widziałem, iż końskie kontury
mgła w ramie niosła z naziemnych ołtarzy,
drąc, co po drodze, kopyta wypruły,
słowo za słowem staje się językiem
a w Patołęce znowu jakby wicher.
----------------------------------------------
Od autora:
Patołęka – pow. przasnyski (ok. 2 km od Bartnik),
wieś, której już nie ma, prawdopodobnie nazwa wsi
powstała od łąk, które należały do gospodarza o imieniu Patyk.
Prus – w średniowieczu na Mazowszu tak mawiano o koniu.
- Messalin Nagietka
|