:: Po drodze
[Dawidowi Domańskiemu]
"Nasz pociąg w nowym staje mieście!"
- oświadcza mi ze śmiechem Dawid.
Budzę się z półsnu; za te wieści
gotów mu jestem błogosławić!
Czas wysiąść! Dziś wśród nowych ludzi
na wiatr rzucimy wszystkie słowa!
Wszak na bilecie, którym zgubił,
starła się stacja docelowa.
Zrywamy rześko się więc z siedzeń
i torby chcemy brać pomału.
Lecz znowu refleks nas zawiedzie;
nie tkniemy nawet drzwi przedziału.
Zostaną nam się graty puste
i ręce biernie rozłożone.
My, by nie patrzeć czasem w lustro,
spojrzymy w okno jak w ikonę.
Czytać będziemy krajobrazy
i pod materią skryty przekaz:
nie wiemy może, gdzie zmierzamy,
lecz mamy chociaż skąd uciekać.
[I 2006]
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
|