Słowem wstępu
Na wesoło
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Gołe baby
Między wersami
W sieci
Korespondencja
Na do widzenia

O magazynie
Action Mag



numer 29,
kwiecień 2006



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
GLP Oksymoron
Poezja ART
Poza wiatrem

:: Chemia organiczna

Tam, gdzie polisacharyd,
wśród insulin i glikoz,
się namiętnie wiązali
młody chemik - z chemicą.

Bez rękawic i czepków
wiedli żywot bezecny:
ona pukała w zlewkę,
on wykręcał bezpiecznik

i wśród równań i działań
się równali frywolnie.
Ona (od czadu?) mdlała,
on i owszem - podobnie.

Także inne zabawy
mieli pośród tych krzyków:
on jej rtęć robił z wprawą 
ona z sokiem - spirytus.

I by grali tak w ciemno
w różne takie syntezy,
ale miłość nie chemia:
nie wszystko się odmierzy

i nie zawsze zadziała
inhibitor z apteki.
Tak rzecz ciała nabrała,
i wytrącił się becik.

Dziś już inne igraszki,
i reakcje mniej dzikie:
robią na prądzie kaszkę,
mleko grzeją - palnikiem.

* * *

Dla tych chemików motto,
co zaczęli praktyki:
zważaj, bo cię uwiążą
kiedyś wolne rodniki!

[II 2006]

- Michał "UnionJack" Krotoszyński


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl