:: senna
fantasmagoria
śniłem wczoraj
że idąc ulicą
(a mieszkam w Krakowie)
Wiślną
czy Sławkowską
spotkałem elegancką staruszkę
powiedziałem grzecznie
dzień dobry Pani Wisławo
jakie to szczęście
móc Panią ujrzeć
ostatnio miast wydać
pieniądze na piwo
nabyłem Pani książkę
spojrzała ciepło
obdarzyła
przyjaznym uśmiechem
powolutku znikała za rogiem
- Michał Kowalówka
|