:: suszenie
idee słuszne suszę na sznurach
ze skarpetami. z dżinsów dżin mógłby
wypełznąć (wypłynąć niczym wódka)
ze swoimi życzeniami dla mnie.
niechby te dziury załatał! drugie:
gdybym był tak piękny i bogaty,
jak miss świata, zażyczyłbym sobie
pokoju na świecie. ale nie tu
i teraz. niech będą dwa pokoje
z kuchnią. własne! i żeby stać mnie na
nie było. trzecie? z trzecim poczekam!
kazałbym mu czekać, gdyby było
jak dziury w ideach, skarpetach na
sznurach – nie mam czasu i siły, i
ochoty na poglądy, i słów na
formy.
- Michał Domagalski
|