N U M E R :
4
kwiecień 2006


kontakt

| poprzednie - spis treści - następne |      
Strona - 23 - Children of bodom...

Children of bodom - follow the reaper

"Death, be not proud. Though some have called thee mighty and dreadful, thou art not so."

Tymi słowami wypowiadanymi powoli oraz bardzo cicho rozpoczyna się tenże album. Pamiętam pierwszy raz, kiedy go słuchałem - prawie nic nie słyszałem z tego wprowadzenia toteż postanowiłem nieco pogłośnić. I potem padłem. Pierwszy i zarazem tytułowy utwór wgniótł mnie w ziemię - agresywne, wściekłe wokale, świetne i szybkie gitarki i dobre klawisze. Czy już mówiłem, że to było moje pierwsze doświadczenie z Children Of Bodom? Nie? Dodam więc, że po minucie tegoż utworu wiedziałem, że w moim odtwarzaczu wylądowało coś ponadprzeciętnego. Utwór kończy się, wchodzi następny "Bodom After Midnight".

Follow the Reaper

Fajne użycie klawiszy, troszkę może melodia zbyt lekka, ale nadrabiają gitarki i znów wokale, choć też słabsze, niż w poprzednim utworze. Na uwagę zasługuje powtarzający się gitarowy riff, pojawiający się mniej więcej w połowie utworu - fajny. Najlepsze określenie dla tego kawałka to 'miły' trochę lepszy niż przeciętny, dobry, lecz na tle innych niczym nie wyróżniający się. Children Of Decadence - znów ostrzejszy wokal, bardzo fajny utwór z przyjemnością przeze mnie słuchany, należy zaznaczyć nieźle się zaczyna. Teraz Everytime I Die, utwór do którego powstał teledysk. Wolniejszy, spokojniejszy kawałek, tym większe moje zdziwienie, kiedy wokalem i tutaj jest growl, cóż, widać chłopaki mają styl.

Zwracam uwagę na to co się dzieje po 2:30 - świetna melodia, przykuwająca! Mask Of Sanity - pojawia się uczucie towarzyszące pierwszemu utworowi - wściekłość, agresywność, wokale są zwyczajnie miażdżące! Od początku kiedy słyszymy klawisze, wszystko staje się piekielnie szubkie, gitarki zasuwają aż miło, no i ten wokal... Całość na chwilę uspokaja się w połowie, ale i tak nie na długo, końcówka znów daje popalić. Taste Of My Scythe - niezły kawałek, klawisze dają radę, poza tym bardzo szybki. Klawisze to jednak chyba najlepsza rzecz z niego. Hate Me! Cóż, tutaj musze poruszyć jedyną większą wadę albumu - teksty. Cienkie jak barszcz są, utwór ten z kolei jest widać pod młodych zbuntowanych nastawiony.


Inna sprawa, że maskuje nieźle to growl, dość ciężko zrozumieć o co chodzi jeśli ktoś nie czuje się świetnym z angielskiego. Teraz druga strona medalu - jeśli pominąć teksty, to jest to jeden z bardziej wymiatających utworów na tym cd - naprawdę wściekły, świetny wokal, na uwagę zasługują solówki no i kompozycja tego kawałka. Warte uwagi. Nothern Confort - nic nadzwyczajnego, growl daje radę, jeden fajny riff, takie przyzwoite, miałem troszkę uczucie czekania na jakieś mocniejsze uderzenie, jednak nic takiego nie nastąpiło, wręcz osłabiony jest utwór w pewnym momencie. Kissing The Shadows - ostatni utwór na płycie, toteż niczego nadzwyczajnego się nie spodziewałem, tym bardziej, że poprzedni sprawiał wrażenie takiej "zapchaj-dziury". Tym większe zdziwienie, bowiem mamy tu do czynienia z jednym z najlepszych kawałków na tej płycie, utwór jest o wiele bardziej melodyjny niż pozostałe i to troszkę wyjaśnia czemu jest dopiero tutaj, po prostu kiepsko by się komponował z poprzednimi. Melodie to rzecz tutaj najpiękniejsza, jest ich mnóstwo wszystkie świetne, większe wrażenie daje końcowy popis na gitarkach. Nie wspomniałem, a sądzę, że warto - gitarzystą jest tutaj Alexi Laiho, uważany za jednego z lepszych gitarzystów obecnych czasów, album jak i ten kończący go utwór potwierdzają to całkowicie.

Ogólnie płyta Bodomów jest bardzo ciężka w odbiorze dla fanów Power Metalu (growl) i pokrewnych gatunków, z kolei fani Blacku wymiękną przy takich klawiszach. Wydaje mi się jednak, że jest to album, który warto usłyszeć i zwolennicy obydwu wymienionych gatunków powinni go przesłuchać. Dodam jeszcze, że są różne wydania z dodanymi trzema coverami - Hellion (W.A.S.P), Shot In The Dark (Ozzy Ousbourne), Don't Stop at the Top (Scorpions). Ja mam wydanie z Hellionem i Shot In The Dark, nic specjalnego, nie warto zwracać uwagi jakie coverki są nam serwowane. Ogólnie jedyną wadą są płytkie teksty i czasem trochę przesłodzone klawisze. Wystawiam ocenę 9/10.

Autor: El Zabbul konradzaba.prv.pl 

    | poprzednie - spis treści - następne |
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)