|
|
|||
|
KONIKU! Nie wspominaj na wstępie kiedy piszesz wstępniak , bo niektórym czytelnikom wstępniak może wydać się stary.to tak na przyszłość. w natłoku zajęć nie chce się wierzyć że czas tak szybko mija! wierze w Ciebie i niech moc będzie z tobą! Dzięki wielkie za wiarę, a co do wstępniaka - nie ma sprawy. Poćwiczę na tej odpowiedzi. Otóż: piszę ją w tym momencie. Dokładnie w tym, ani o sekundę wcześniej, ani później. Lepiej? :) ![]() Powrót pan_T.A.Reja! Hi, Qnik! Dawno sie nie odzywalem. A wszystko przez demokracje i Unie. Demokracje, bo w domu uznano, ze skoro kazde z nas ma telefon komorkowy, to po co nam jeszcze stacjonarny? Oczywiscie, w swojej laskawosci, urzadzono tak modne wowczas referendum. Na temat: placimy nadal na niepotrzebna stacjonarke, czy oszczedzamy te pare zloty? Wyszlo na to, ze bylem jedynym, ktory chcial nadal sponsorowac naszego kochanego monopoliste. Tak urwal sie moj kontakt ze swiatem. Owszem, sa kawiarenki, ale po 14 godzinach pracy mialem na mysli tylko jedno: dom, cichy dom (Don?) Potem... Potem nadszedl taki czas, ze nie moglem dluzej wytrzymac siedzenia w jednym miejscu. Musialem cos w zyciu zmienic. Tak juz mam - rok, dwa lata i zaczyna mnie nosic. Kiedys po miescie, po Polsce. Potem po Europie. Ostatnio i tak dlugo wytrzymalem - 7 lat bez wyjazdu. Moze wydoroslalem? Wplyw zony i dzieci? Chyba jednak nie... Bo wreszcie dopadla mnie chec wyjazdu. Kiedys mialem taki pomysl, zeby zycie spedzic w drodze. Najlepiej na piechote. Miesiac, dwa w jednym miejscu, zarobic na dalsza droge, poznac ludzi... I dalej. Zima w cieplejszych krajach... W zasadzie (pomijajac kwestje krajow "mniej bezpiecznych") mozna tak pieszo przewedrowac 3 kontynenty... Teraz nie moge pozwolic sobie na takie cos - rodzina! Gdzie wiec jechac? Najchetniej do Australii lub Nowej Zelandii. Ale wrocmy na ziemie. Zostaje Europa. Kraj, w ktorym jeszcze nie bylem? Niewiele takich. Ale - jeszcze raz - realnie (znow - rodzina!). Jesli jechac, to po to, by przy okazji zwiedzania cos zarobic. I przeslac do domu. Zdecydowalem sie na powrot (powrot, bo bylem tu juz pare lat temu przez pewien czas, o czym wiedza znajomi z "Lesnej Polany". Przy okazji pozdrawiam) do Anglii. I tak oto wyladowalem na Wyspach. Najpierw w Londynie, potem w moim ukochanym Manchester. Na miejscu okazalo sie, ze to nie ta sama Anglia, co kiedys. Ze nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki... Moze - jak bede mial troche czasu, napisze cos o przygodach w Londynie i w Manchester (o ile kogos taki temat zainteresuje). I o Polakach tutaj. Tymczasem... Gorace pozdrowienia dla ekipy z CDA i dla tworzacych AM. pan_T.A.Rej Myślę, że mogę w imieniu czytelników odpowiedzieć: jak najbardziej jesteśmy zainteresowani takim tematem. AM będzie miał korespondenta zagranicznego! :) Dziękuję, że się odezwałeś - powodzenia na obczyźnie! ![]() Cześć Qń`ik mam pomysł. Ogłoś konkurs na wypełnienie naszej (ActionMagowej) rubryki z wymaganiami sprzętowymi (tam na cover cd). Ja mogę (i bym bardzo chciał) być promotorem konkursu i to do mnie mogą ludzie słać swe pomysły. Co ty na to? Przysłałbym ci 10 najlepszych pomysłów, powiedzmy do 100 znaków ze spacjami, czekam na odpowiedź. HODLUM Pomysł w sumie całkiem niezły. To kto ma jakiś dobry pomysł na ten tekst?
Witam! |
||
|
|||