Kwiecień 2006      


|:  RECENZJA  :|

Brian Lumley  - Nekroskop: Nekroskop
Shakal

W ciągu mojego już nie krótkiego żywota przeczytałem parę książek, lecz ta, której obecnie recenzję czytacie, była moją pierwszą książką, która miłość do lektury zapoczątkowała i zakorzeniła w sercu. Nie patrzcie tak na mnie dziwnym wzrokiem ;-) Wcześniej - owszem - czytało się parę książek, lecz głównie były to nudne lektury (chociaż i ich nie czytałem tak często). Po lekturze pierwszej części z cyklu "Nekroskop" Brian'a Lumley'a miałem ochotę na więcej. Już sam opis z tyłu książki mnie wtedy zainteresował.

"Nekroskop" jest powieścią grozy z lekką nutką fantastyki. Nie takiej, typu kosmici, lecz troszke innej. Sama fabuła powieści przedstawia się mniej więcej tak: W Rumunii, w miejscu nazwanym Krzyżowymi Wzgórzami, spoczywa w grobowcu nieumarły wampir. Jedna osoba, imieniem Borys Dragosani próbuje wydobyć od Niego potężne sekrety, aby móc zdominować ściśle tajną agencję sowieckiego wywiadu paranormalnego. Dragosani jest nekromantą - dzięki wampirowi Tiborowi - potrafiącym wydobywać tajemnice z ciał zmarłych ludzi. Jednak po drugiej stronie - Brytyjskich Służb Specjalnych - zostaje zwerbowana osoba, która może przeciwstawić próbie ataku Dragosaniego. Jest nim Harry Keogh (brzmi to jak Harry Potter, nieprawdaż? ;-)), który również posiada swój własny talent - potrafi rozmawiać z umarłymi. Pojedynek między Dragosanim a Keogh'iem jest na tyle przerażający, gdyż ten drugi posiada dość mocnych sojuszników, którzy - aby go ochronić - nie omieszkają nawet powstać z własnych grobów.

Tak mniej więcej przedstawia się fabuła pierwszej części książki. Z początku może nie brzmieć ciekawie, lecz to tylko pozory. Ogólnie rzecz mówiąc powieść ta przyniosła Lumley'owi sławę. Przedstawia tu bardzo wiarygodny obraz śmierci. Trwa ona nadal, w postaci czystego umysłu, który tworzy nadal to, czego przed śmiercią nie skończył, a nawet udoskonala te zagadnienia. Nie zabrakło również scen mocno erotycznych, więc ksiażkę polecam ogólnie osobom starszym, powyżej 16 lat. Gdybym recenzował książkę rok temu, gdy przeczytałem ja po raz pierwszy, wychwalałbym wszystko co by w niej było. Jednak ogólne zastrzeżenia są. Pierwszym z nich i to dość poważnym są błędy stylistyczne w tłumaczeniu. Książkę, którą posiadam wydała wydawnictwo vis-a-vis (za wcześniejsze wydanie książki wzieła sie w 1991 roku bodajże wydawnictwo Phantom Press), i - co jak co - powinna się bardziej postarać. Brak literek, lub zmieszane ze sobą rażą, a takie coś łatwo dostrzec, gdy przeczytasz "Udał się tam i tam i rozpoZCął rozmowę" (do korekty: ten błąd tam jest wstawiony specjalnie, więc nie usuwać go ;)). Prócz tego mniej więcej przed końcem książki widać jakby pisana była w Wordzie, gdyż - chyba - nie wyszło tłumaczom justowanie tekstu przez co sie trochę "obsunął".

  Necroscope X
  horror
 

 

A co z samą powieścią? Jeśli ktoś lubi wampiry, polecam. Jeśli nie przepada - nie polecam. Jeśli ktoś chce poznać - też polecam. Ogólnie rzecz mówiąc Lumley ma swoje podejście do wampirów i wampiryzmu, i ono mi się najbardziej spodobało. Dowiedzieć się można czym jest wampir (gdyż wg. Lumley'a nie jest to człowiek posiadający długie ząbki) i nie tylko. Ciężko mi jest ocenić książkę. Przeczytałem ją 3 razy i ocena za każdym razem byłaby różna. Jednak ta którą wystawiłem teraz jest jak najbardziej sprawiedliwa.

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!