|
John Katzenbach - Wojna Harta
Tommy
Ostatnio w moje ręce trafiła powieść Johna
Katzenbacha pod tytułem: „Wojna Harta”. Po przeczytaniu prologu, odłożyłem ją na
półkę, ponieważ, lekko mówiąc- rozczarowałem się. Dwa dni później, znudzony,
zmusiłem się do lektury tego oto woluminu. Po kilku dniach uświadomiłem sobie,
że był to strzał w dziesiątkę!
Jest II wojna światowa, dokładniej rok 1944. Na frontach piekło. Katzenbach
lokuje akcję powieści w bawarskim obozie jenieckim dla alianckich lotników-
Stalagu Luft XIII, z dala od walki. Bohaterem głównym jest zestrzelony,
amerykański nawigator bombowca- Tommy Hart, który przed wojną studiował prawo na
Harvardzie. Z pozoru zwykły, niewyróżniający się jeniec, wkrótce będzie miał
szansę zabłysnąć.
Tommy jest człowiekiem, który radzi sobie z trudami życia w niewoli. Codziennie
chodzi do swoich przyjaciół- Kanadyjczyka i Anglika, z którymi razem ponownie
rozpatrzają sprawy sądowe. To była ich pasja. Brytyjczyk przed wojną był
powszechnie lubianym i szanowanym adwokatem. Hart wiele się od niego uczy.
Pewnego dnia zostaje przysłany nowy jeniec-Lincoln Scott. Nie zmieniłoby to w
żaden sposób życia obozu, gdyby nie fakt iż... Scott jest Murzynem. Jak wiemy,
podczas II wojny światowej panował rasizm. Czarnoskórzy nie byli szanowani przez
wielu białych i właśnie tak nowy jeniec będzie traktowany przez niektórych
mieszkańców obozu. Oczywiście nie wszyscy biali będą pogardzać Scottem. Jednym z
wyjątków będzie właśnie Hart.
Murzyn zamknął się na wszystkich jeńców. Nie próbuje z nimi nawiązać rozmowy,
ponieważ wydaje mu się, że nikt go nie szanuje. Już pierwszego dnia dochodzi do
bójki pomiędzy nim, a niejakim Vincentem Bedfordem. Sprzeczka została
spowodowana przez białego, który nie mógł się pogodzić, że będzie musiał spać w
jednym baraku z „czarnuchem”. Bedford cały czas dąży do zniszczenia Scotta, lecz
Murzyn nie daje się sprowokować.
Pewnego ranka niemiecki strażnik znajduje w obozowej toalecie zmasakrowane ciało
Bedforda. Głównym podejrzanym jest oczywiście czarnoskóry pilot. W dodatku
istnieją dowody, świadczące przeciwko niemu. Niemcy proponują natychmiastową
egzekucję, lecz najwyższy stopniem jeniec- pułkownik MacNamara, chce rozwiązać
sytuację, w taki sposób, jak w Ameryce- poprzez sprawiedliwą rozprawę sądową. Do
obrony Scotta zostaje wyznaczony... Tommy Hart!
Rozpoczyna się pełna intryg przygoda. Były student prawa angażuje się całym
sercem w powierzone mu zadanie. Wie, że na jego barkach spoczywa życie Murzyna.
Od początku do końca wierzy w niewinność Scotta i to on odkrywa szokującą
prawdę!
|
|
|
|
| Hart`s War |
|
|
kryminał wojenny |
|
| |
|
|
 |
|
|
|
Powieść jest napisana bardzo starannie. Katzenbach niezwykle sprawnie
stworzył świat akcji. Wszystkie fakty dokładnie się ze sobą zazębiają, starannie
tworząc całość. Trzeba się wykazać nie lada inteligencją, aby połączyć ze sobą
wszystkie wydarzenia i fakty. To duży plus, ponieważ niewiele lektur zmusza do
myślenia. Czytający przenosi się do wspaniałego świata i razem z Hartem
rozwiązuje zagadki. Ta książka to niezwykły pożeracz czasu. Rozpoczynasz lekturę
o siedemnastej- czytasz, czytasz, czytasz- patrzysz na zegarek a tu... pierwsza
w nocy. Gwarantuję, że w ten sposób ciekawiej spędzisz czas, niż przed
komputerem, czy telewizorem. Tu akcja nie staje w miejscu. Każdy akapit tekstu
wnosi do całości nowe informacje, Nie ma szans się znudzić. Niewiele powieści
wyróżnia się tą cechą.
Właściwie jedynym minusem jest prolog, po przeczytaniu którego można sądzić, że
ma się w rękach , najwyżej, przeciętną lekturę.
Książka Johna Katzenbacha pod tytułem „Wojna Harta” to cudowna i ze wszech miar
godna polecenia powieść. Po jej przeczytaniu zacząłem interesować się prawem! Po
nienajlepszym prologu, będziemy mieć do czynienia z prawdziwym dynamitem! Z
pozoru pisarz średnich umiejętności, wydał jedną z najlepszych powieści, jaką
kiedykolwiek przeczytałem! Wierzcie mi- było ich wiele! Warto!
P.S. W oparciu o niniejszą książkę powstał film, o tym samym tytule. Grał w nim
między innymi Bruce Willis. Po jego obejrzeniu zobaczyłem, jak można zniweczyć
wszystkie starania Johna Katzenbacha. Jeżeli ktoś z Was oglądał już ten film, to
niech się nie zastanawia i sięgnie po lekturę. Wierzcie mi- nie ma porównania!
|
|