|
Eugeniusz Dębski
Dusqmad
imię: Eugeniusz
nazwisko: Dębski
urodzony: Wodnik
stan cywilny: żonaty, ech...
zainteresowania: fantastyka, na nic innego nie ma już czasu
sympatie: wszyscy poza antypatiami
antypatie: wiedzą, a może i nie, bo to głupcy są
[info pochodzi ze strony fabryka.pl]
Eugeniusz Dębski urodził się 26 stycznia 1952 roku w Truskawcu, choć teraz na
stałe osiedlił się we Wrocławiu, gdzie mieszka wraz z żoną Ewą (tłumaczką
literatury rosyjskiej) i dwoma synami; Maciejem i Filipem. Z wykształcenia jest
filologiem-rusycystą, wcześniej myślał o polonistyce, lecz zrezygnował gdyż nie
wierzył w swoje duże możliwości w tej dziedzinie. Zresztą droga, którą wybrał
była dużo bardziej pewna. W końcu jak sam niegdyś mówił rosyjski ma w jednym
palcu.
Nazwisko Dębski jest bez wątpienia jednym z wielu tych, które najbardziej
kojarzy się z polską fantastyką. Ma na swoim koncie powieści czasem różnorodne
gatunkowo, które przyczyniły się do tego, że niejednokrotnie był nagradzany.
Ponoć bodźcem, który zmusił go do pisania, była kiepska sytuacja fantastyki na
rynku wydawniczym, która miała miejsce już dobrych kilka lat temu. Nie sądził,
że ta pasja może pochłonąć go w tak dużym stopniu. Jego debiut przypada na rok
1984. Wtedy to napisał do czasopisma „Fantastyka” opowiadanie „Najważniejszy
dzień 111394 roku”, a rok później pod tym samym tytułem ukazał się cały zbiór.
Kolejne publikacje miały miejsce we wszystkich czołowych pismach zajmujących się
tematyką fantasy, czyli na łamach „Fantastyki”, „Nowej Fantastyki”, „Fenixa”,
„Portalu” i „Science Fiction” Największym dotychczasowym sukcesem autora jest
chyba cykl opowiadający o przygodach Owena Yeatesa, w którego skład wchodzą
powieści: „Podwójna śmierć”, „Ludzie z tamtej strony czasu”, „Flashback”, „Flashback
2 - Okradziony Świat”, „Brat marnotrawny” i „Władcy nocy, złodzieje snów”.
Trzeba jednak przyznać, że podobnym uznaniem wśród czytelników cieszy się Cykl o
Hondelyku („Królewska roszada”, „Z powodu picia podłego piwa”, „Tropem
Kameleona”), którego najnowszy tom „O włos od piwa” już od kilku miesięcy
dostępny jest w księgarniach na terenie całego kraju. Ogólnie wiele z jego
książek i opowiadań pokonało polską granicę odnotowując mniejsze lub większe
sukcesy w innych krajach. Do takowych możemy zaliczyć powieści o Owenie Yeatesie,
które cieszą się całkiem niezłą popularnością w Rosji, a wiele innych pozycji
znajdziemy również w Niemczech, Czechach i na Węgrzech. Jest również laureatem
wielu nagród. W tym momencie warto wspomnieć o dwóch - Nagrodzie Mątwy i
Srebrnej Muszli, które zostały ustanowione specjalnie dla niego. Nie wiem czy
wiecie, ale właśnie pod tym względem jest jednostką – żaden inny pisarz nie może
się czymś takim poszczycić. Ponadto jest wielkim przegranym nagrody im. Janusza
A. Zajdla – aż cztery nominacje nie przekształciły się w nic ważniejszego, choć
pocieszeniem może być fakt, że wręczono mu nagrodę Śląskiego Klubu Fantastyki „Śląkfa”. |
|

Dębski często publikuje swoje twory pod jakimś pseudonimem. Te najbardziej znane
to Owen Yeates, Pierce O'Otooley, Ed, Gieno. Korzysta ze swojej znajomości
rosyjskiego tłumacząc wraz z żoną dzieła Bułyczowa, Pierumowa, Wasiljewa,
Rybakowa Jeskowa, Łazarczuka, Diaczenków, czy chociażby Diwowa. Znany jest także
z działalności w sieci. Jakiś czas temu tworzył razem z Andrzejem Ziemiańskim
internetowy miesięcznik "Fahrenheit", następnie był redaktorem "Srebrnego
Globu", po likwidacji tegoż periodyku wrócił do "Fahrenheita" gdzie pełni
funkcję redaktora naczelnego. Co jeszcze można powiedzieć w ramach ciekawostek?
Dzięki jego zabiegom powołano do życia "Asocjację Polskich Pisarzy
Fantastycznych", udziela się czasem na konwentach, ma cztery koty, współpracował
przy tworzeniu gry "Crime Cities"… Można by tak długo, ale jest to bezcelowoe.
Przecież wiecie, że jest postacią dość barwną i ciekawą.
W chwili obecnej pisarz ma już 54 lata i może się pochwalić bardzo bogatym,
wręcz imponującym dorobkiem, na co spory wpływ ma fakt, że pisze już od dawien
dawna oraz ciągle robi to z entuzjazmem i zapałem. Co innego pomijając talent i
wyobraźnię, których z pewnością mu nie brakuje, może się liczyć w tym fachu i
wpływać na niebagatelny sukces?
Kontakt z pisarzem:
|