|
|
W końcu się udało - aż chce się krzyknąć. Nareszcie udało mi się złożyć numer po dwóch miesiącach przerwy. Mam nadzieję, że to była pierwsza i ostatnia taka obsuwa w historii GC. W długiej historii wydawania Games Corner, nigdy mi się nie zdarzyło, że nie udało się złożyć jakiegoś numeru, choć wydawaliśmy ich aż 13 w roku. Niestety, przyszedł pechowy styczeń, zabiegany luty i jakoś tak wyszło feralnie, że numery nie wychodziły. Wpierw padł mi dysk, budżet studencki nie pozwalał na prędki zakup nowego twardziela. Później zaś przyszła sesja. Tyle dobrego, że zdana:). Jednak udało się. Dysk zakupiłem, monitor wydaje się, że już nie zepsuje się po kilku dniach użytkowania, a na uczelni każą niby coś robić, ale w końcu mam przecież dużo czasu i na wszystko się czas znajdzie. Najważniejsze to przecież nie stresować się, gdyż stres skraca życie! :) Dzięki nadchodzącej wiośnie,
chociaż czasami jeszcze potrafiącej przyprawić porankiem o szczęk zębów z zimna,
to aż chce się żyć. Szczególnie, że już niedługo maj, później czerwiec - wypady
w Bieszczady, Beskidy, morze i gdziekolwiek się jeszcze da. |
W tym numerze możemy przeczytać kilka naprawdę dobrych tekstów. Warto zarekomendować recenzje Need For Speed: Most Wanted: na PieCa i na GBA. Bardzo dobrą recenzję Still Life możemy przeczytać dzięki Vigmynowi. No i wszystkie recenzje i zapowiedzi Solara, dzięki któremu w dużej mierze udało nam się złożyć ten numer. Jak widzicie stopka redakcyjna nie obfituje w zbyt sporą liczbę osób. Dlatego jeśli gracie w jakąś fajną gierkę, postarajcie się ją zrecenzować i mi ten tekst podesłać. Podobnie czekam na Wasze zapowiedzi, demo-testy i felietony. Wszystko ślijcie na adres caleb@actionmag.net Poza tym wszystkim miłego czytania i do następnego numeru:) Pozdrawiam serdecznie. |