Cofnąć czas...

 

Żal...

Tak jest zawsze, gdy czegoś nie zrobimy, choć bardzo tego chcemy...

Gdy nagle okazuje się, że jest już za późno na zmianę swojej decyzji i trzeba się pogodzić z faktem dokonanym...

 

„Mogłem z nią pogadać” myślał na jej pogrzebie. Lecz odpowiedziała mu tylko cisza...

„Czemu to zrobiła??? Była taka młoda, tyle miała przed sobą życia, ciekawych chwil...” Zamartwiała się jej matka - matka samobójczyni...

 

Ile razy, drogi czytelniku zastanawiałeś się, czy jeśli dałoby się cofnąć czas, czy postąpiłbyś lepiej, dojrzalej ??? Na pewno...

Tak już jesteśmy skonstruowani...

Najczęstszym uczuciem, które w nas siedzi jest żal...

 

„... Była młoda, za młoda... Zakochała się do nieprzytomności w starszym od niej chłopaku...

Na początku było dobrze, lecz po tygodniu zaczęła go nudzić...

Pewnego dnia zobaczyła go na przystanku... Całował się z inną. Wtedy jej serce nie wytrzymało... Połamało się na zbyt wiele części...

W tym momencie po raz pierwszy zaczęła myśleć o samobójstwie...”

 

Czyż tak nie jest ???

Ile to razy byłeś zakochany bez wzajemności???

Nigdy nie myślałeś o śmierci ???

Jeśli nie, to się tobie dziwię...

 

„...Doszły do tego kłopoty z nauką, jeszcze jej matka zaszła w ciążę...

          ...Na pewno nie będą tęsknić za mną, szybko zapomną...

Po kolejnym nieudanym dniu (kilka pał z matmy, polskiego itp.) postanowiła ze sobą skończyć...”

 

Nie rozumiesz jej ???

Nigdy nie miałeś kłopotów z nauką ???

Nie ??? TY KUJONIE !!! ;-P

 

„...Gdy jej rodzice spali, ona po cichutku poszła do łazienki po żyletkę... Miała to już wyćwiczone- często się cięła...

Gdy wróciła do swojego pokoju, wyciągnęła list do rodziców, położyła go na biurku, przejechała ostrzem po swoim nadgarstku i...

ZASNĘŁA...”

 

Wiele osób się podcina.

By się odstresować, by zapomnieć o żalu...

Wtedy się czuje ból, ale tylko przez chwilę...

Później przychodzi spokój...

 

„... Znaleziono ją następnego dnia... Zakrwawioną, ale spokojną... Widać było, że to wszystko zostało dokładnie zaplanowane...

Leżała na swym łóżku, taka spokojna a  na jej policzku widać było ślad po jednej, smutnej, samotnej łzie...”

 

...

 

„...Gdyby się dało cofnąć czas...” Pomyślał jej najlepszy przyjaciel, jedyny prawdziwy przyjaciel...

...........................

 

Cofnąć czas próbował Anioł Stróż

 

PS. Przy pisaniu tego tekstu słuchałem płyty Pati Yang

 pt. „Sileni Treatment” a szczególnie piosenki

          „Reverse The day”

 

 

“...I thought I’ve seen her crying

I thought she ran too fast

I thought I’d make her stop

But I just stood there,

Wathed her fight...”