Czyli ciąg dalszy... * Weż skończ, bo się pochlastam suchą bułką aż mi łzy po plecach pociekną. * Ty jaki on SPÓCHOMÓZG jest... * Zaplątał się jak dzika świnia w agreście - o odpowiedzi kolegi. * Kolo zjadł JEDNEGO chipsa. Gładzi się po brzuchu i mówi: - Ale żem się najadł!! Jak dzika świnia na zakrecie. * - Zadźgam cie gumową kaczuszką! * - Weź PRYKUJ ten zeszyt do plecaka. * Babka od polskiego ze słodkim uśmieszkiem: - Marta ja cię zaraz uduszę. * W klasie mamy takiego Szymonka. Szymonek wszystko wie, wszystko ROZUMI, tylko czasami się nas o coś pyta: - Martynka od kiedy ty nosisz rajstopki z lacry**??? (** czyt. lajkry:))* Babka od polskiego gdy prosi o ciszę: - Ja fuzję przyniose na następną lekcję i będę strzelać!! * Na historii Sebek dyktuje: - Karol Wielki dążył również....Kolega przedemną:
- Karol W. pseudonim "Wielki"... * Sebek coś mówi i nagle: - No! I tak to było. - Nie mówi się "no" tylko "tak". Dbajmy o polską mowę!!Sebek z uśmieszkiem: - Tak! I tak to było! - No! I tak lepiej panie psorze!!
* - Nemo rządzi!!! * - Naprawiłeś mi moje sanki?? - czas pytania: 12 maj... * - Ale ty ludz jesteś....
* Godzina 18. Wychodzimy ze szkoły. Pada pomysł: - Chodzta se zapalimy. Entuzjazm. Stoimy, palimy, zaczyna "się robić" mgła. Nagle koleżana: - Ty skończmy! Paczta jak nakopciliśmy!! * - Idziemy zapalić?? - A masz??? - Mam.
- To co się głupio pytasz! Idziemy!
* Ktoś pieprzy bez sensu: - Nie świruj!! * - Frytków bym se zjadła... albo sajgonków.... * Na sam koniec tekst roku!! Siedzimy grzecznie na niemieckim. Mieliśmy napisać prace na temat " Co nam daje grupa". Myślimy... No przyjaźń, zaufanie, bezpieczeństwo... i SZATYSZFAKCJON:)
KOSMITY.......
!!!mOn@!!!
|