|
<< poprzednia
| spis treści
| następna
>> |
PUBLICYSTYKANa pierwszym łuku (6)
W ostatnich tygodniach kibiców "czarnego sportu" w naszym
kraju nurtowało jedno pytanie: kto zajmie miejsce Lotosu Gdańsk w ekstralidze
żużlowej? Dziś znamy już odpowiedź. Rękawice z najlepszymi ekipami w kraju
skrzyżuje RKM Rybnik, który zwyciężył w wyścigu o ekstralige zespół ZKŻ-tu
Zielona Góra. Od tego czasu nie milkną echa w sprawie wyboru dokonanego przez
Polski Związek Motorowy. |
W papierowych dywagacjach rybniczanie
wypadają bowiem bardzo mizernie. Tym bardziej, że do drużyny nie dołączy na
pewno czarnoskóry Szwed Antonio Lindbaeck, o którego rybnicki klub zabiegał w
ostatnich dniach. Atutem zespołu ma być młodość, która jak wiadomo często bywa
nieobliczalna. Jedyną deską ratunku jest zakontraktowanie zawodników, którzy
podpisali już wprawdzie umowy z innymi klubami, jednak mogą mieć spore
problemy, aby regularnie znajdować się w meczowym zestawieniu. Kibice z Rybnika
najchętniej widzieliby z rekinem na piersi Scotta Nichollsa, który podpisał
kontrakt w Tarnowie. Często wymieniane jest również nazwisko Mateja Zagara,
który niedawno złożył podpis pod umową w Częstochowie. Na pewno pozytywnym
aspektem jest pozostanie w Rybniku Zbigniewa Czerwińskiego. Jednak nie ulega
wątpliwości, że jest to kropla w morzu potrzeb. Autor: Jarosław Galewski |
|
<< poprzednia | spis treści | następna >> |