strona: 19        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Piłka nożna

Liga Mistrzów na papierze


Liga Mistrzów za pasem - my postanowiliśmy przybliżyć Wam pojedynki jakie przynosi ze sobą 1/8 najbardziej prestiżowych rozgrywek na świecie.

Bayern Monachium - AC Milan
Na Alianz Arena przyjedzie tym razem AC Milan. Z racji tego, że obiekt ten nie jest przyjazny Włochom, bo poległ tam już mistrz tego kraju - Juventus i teraz gracze z płw. Apenińskiego łatwo mieć nie będą. Bayern, choć dopiero niedawno zaczął rozgrywki po zimowej przerwie, wydaje się być w dobrej formie z kolei zupełnie inaczej sytuacja ma się w Mediolanie. Największym problemem "rossonerich" jest defensywa i choć słaba postawa linii obrony dziwić wcale nie musi, to zaskakująco źle broni ostatnimi czasy Dida, a przecież to on miał w zeszłym sezonie nie mały udział w awansie Milanu do finału. Dodając do tego wracającego do snajperskiej formy Roya Makaaya to Bayern jest faworytem tego dwu-meczu. Milan odpadając straci ostatnią szanse na sukces w tym sezonie, więc może podopieczni Ancelottiego wzniosą się na wyżyny?

Benfica Lisbona - Liverpool
Triumfator poprzedniej edycji Champions League jest z pewnością lepszym zespołem, przynajmniej teoretycznie. Wcale w praktyce tak być jednak nie musi. Drużyna prowadzona przez Ronalda Koemana udowodniła swoją wartość wcześniej eliminując chociażby Manchester United, a teraz będzie chciała potwierdzić, że nie był to przypadek. Benfica wciąż ma realne szanse na mistrzostwo w swojej lidze, tych możliwości pozbawiony jest natomiast Liverpool. Choć nikt nie skazuje żywiołowo grających Portugalczyków na pożarcie, to patrząc na to jak konsekwentnie i skutecznie prowadzi swój zespół Benitez nie można oprzeć się wrażeniu, że to Gerrard i spółka wyjdą zwycięsko z tego boju.

Real Madryt - Arsenal Londyn
Kibice w Madrycie wciąż wierzą, że zobaczą jeszcze zespół na miarę prawdziwych "galacticos", jednak czy aby na pewno jest to możliwe? Francuski kreator gry w drugiej linii Zinedine Zidane po tym sezonie zakończy sezon, czym dał do zrozumienia, że nie wytrzymuje już tak napiętego terminarza, lecz to nie jedynie zmartwienie królewskich.W pojedynku z Arsenalem pod dużym znakiem zapytania stoi tez występ Ronaldo, a po kontuzji niewiadomą jest dyspozycja Raula. Póki co, Real w lidze radził sobie jednak dobrze i bez nich, tak więc mimo tylu kłopotów jest wstanie pokonać słaby Arsenal. W lidze "kanonierzy" lokują się dopiero na 6 miejscu, lecz patrząc na statystyki jeśli z wyjazdowego meczu nie wrócą na tarczy ich szanse na awans są niemałe. Mimo wszystko to Real zdaje się być faworytem.

PSV Eindhoven - LYON
Zespół prowadzony przez Guusa Hiddinka wygląda jak grupa młodych i żądnych sukcesów wilków, której przyjdzie zmierzyć się z jednym z lepiej poukładanych zespołów w Champions League. Lyon rozbijając w I fazie rozgrywek Real Madryt przestraszył całą Europę. Patrząc na to jak oba kluby radzą sobie na krajowym podwórku, ciężko wybrać zespół, który mógłby przybrać miano faworyta tego dwu-meczu - oba są liderami własnych lig. Francuzi mają jeszcze z drużyną z Eindhoven rachunki do wyrównania za poprzednią edycje LM i może właśnie ten aspekt przemawia w przedmeczowych rozważaniach na korzyść Lyonu?



Chelsea - FC Barcelona
Jedni mówią, że za wcześnie, drudzy, że wyłoni się najmocniejsza ekipa w Europie, jednak wszyscy zgodnie nie potrafią doczekać się tego szlagieru. "Na Camp Nou dojdzie do przedwczesnego finału' - powiedział snajper Barcy Samuel Eto. Kameruński napastnik za nic ma sobie obecnie zainteresowanie jego osobą Romana Abramowicza, bo tak jak wszyscy skupia się tylko na tym meczu.  Oby dwa zespoły mogą i z pewnością przyłożą się do tego meczu maksymalnie.
| Logo Champions League |
Niepodzielnie liderują we własnych ligach, a teraz liczy się dla nich tylko i wyłącznie właśnie to spotkanie.  "Barca  po zimie gra słabiej" - takie odgłosy słychać coraz częściej w Hiszpanii. Jestem jednak święcie przekonany, że w Katolonii doskonale wiedzą co robią, a Ronaldinho, i spółka na pewno będą w najwyższej dyspozycji na pojedynek z "The Blues". Chelsea zresztą też. Mknie nie wzruszona po kolejny tytuł mistrzowski. Barca ma się za co rewanżować, Chelsea ma jasno postawiony cel. Kto lepszy? Ronaldinho czy Lampard? Rijkaard czy Mourinho ? Polot i fantazja czy wyrafinowanie i konsekwencja taktyczna?  Przekonamy się już niedługo...

Rangers - Villareal  
To Hiszpanie mają mocniejszy skład i powinni z tego meczu wyjść zwycięsko. W tej fazie LM nie ma już jednak outsiderów, więc Rangersi wcale odpaść nie muszą. Zderzenie technicznej gry z twardą oraz  bezkompromisową zawsze stoi pod znakiem zapytania i zapowiada się ciekawie. Oby dwa mają w swoich szeregach kim użądlić - wystarczy wymienić ich chociażby czołowych snajperów - Prso  w Rangers i Forlan w drużynie hiszpańskiej. W pierwszym meczu gospodarze, będą chcieli za wszelka cenę wygrać i wykorzystać atut własnego terenu, więc można spodziewać się otwartej gry z ich strony, nawet kosztem straty kilku goli. Na brak emocji kibice oby dwóch jedenastek narzekać nie powinni.

Werder Bremen - Juventus Turyn  
W Bremie przyjdzie zmierzyć się tamtejszemu Werderowi, ze znacznie bardziej utytułowany i uznany klubem - Juventusem Turyn. Piłkarze z WeserStadion są najbardziej bramko-strzelną ekipą w Europie. Nie powinno to jednak nikogo dziwić. Thomas Schaaf preferuje ofensywny styl gry, który opiera się przede wszystkim na porównywanym wielokrotnie do samego Zidane Francuzie Johanie Micoud . Mając ku temu wyborną parę Klasnic - Klose  nawet tak doskonała defensywa jak ta Juventusu musi po prostu czuć respekt przed drużyną z Bremy. Paradoksalnie taki styl gry Niemców "Starej Damie" z Turynu powinien odpowiadać. Mimo, że Juve w lidze jest nie do zatrzymania, to Capello na pewno czuje niepokój o formę Zlatana Ibrahimovica. Szwed, na którym często włoski trener opierał grę swojej drużyny w obliczu bardzo słabej dyspozycji może zasiąść na ławce, robiąc tym samym miejsce  w ataku idolowi turyńskich kibiców - Alessandro Del Piero. Juve jest faworytem tego pojedynku, jednak Werder ma wszelkie predyspozycje ku temu, by sprawić niespodziankę.

Ajax Amsterdam - Inter Mediolan  
Patrząc na możliwości jakie mają oby dwa zespoły, można ulec wrażeniu, że Inter jest ekipą ze znacznie większym potencjałem. Czy jest ono złudne? Wątpię. Ajax z roku na rok staje się coraz słabszą drużyną i jeśli cokolwiek ma przerwać ten regres wyników, to byłby to z pewnością awans do dalszej fazy LM. Tyle, ze po prostu wyraźnie w Amsterdamie brakuje armat, a Inter już dawno nie błyszczał na Europejskiej arenie, wiec najwyższy czas, by to uczynić.


Autor: Mateusz Kornas



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>