strona: 18        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Piłka nożna

Nowy idol we Florencji


Luca Toni jest obok Alberto Gilardino największym odkryciem Calcio ostatnich lat. Chociaż nie jest już najmłodszym piłkarzem (28 lat) zaskakuje wszystkich swoją wysoką formą i cykliczną skutecznością. Początki jego kariery były jednak bardzo trudne i warto nadmienić również, że jeszcze kilka lat temu poważnie rozmyślał o zawieszeniu butów na kołku i przejściu na wcześniejszą futbolową emeryturę.

Luca był uważany za średniej klasy napastnika, który nigdy nie osiągnie niczego więcej, aniżeli utrzymanie w lidze. Wraz z upływem czasu opinia ta uległa diametralnej zmianie. Otóż po ciągłych wędrówkach od klubu do klubu trafił wreszcie do pierwszoligowej wówczas Bresci Calcio. Tutaj skutecznością tez nie zachwycał, gdyż zaliczył tylko 15 trafień w 44 spotkaniach, co nie jest wielkim wyczynem biorąc pod uwagę jego pozycję na boisku, a więc wysuniętego napastnika. Jego grze bacznie przyglądał się prezydent Palermo, który był wówczas na etapie budowania nowej, solidnej drużyny z wielkimi aspiracjami. Gdy Pan Maurizio Zamparini zaproponował za Toniego 6 milionów euro wszyscy popadli w zdziwienie. Jak to? - powtarzali do znudzenia. Praktycznie nieznany nikomu piłkarz przechodzi do zespołu walczącego o awans do włoskiej elity. Bardzo szybko okazało się, że był to najlepszy transfer w długiej, bo ponad stuletniej historii klubu z Via del Fante. Pierwszy sezon w popularnych "rosanerrich" to zdobycie 30 bramek w 33 meczach! Został oczywiście królem strzelców zaplecza ekstraklasy i jego Palermo z wielką pompą awansowało do Serie A.

Kolejny rok, to kolejny krok w przód Luci Toniego. W ubiegłorocznym sezonie pokazał, na co go stać w walce z najlepszymi z półwyspu Apenińskiego. Najlepszym strzelcem nie został, lecz dzięki jego wspaniałej grze i 20 golom sycylijczycy zajęli wysoką 6. lokatę i awansowali do Pucharu UEFA.



Jego wysoka forma dała do myślenia Marcelo Lippiemu (szkoleniowcowi Azzurrich przyp.red.) i ten sukcesywnie zaczął dawać Toniemu szanse na granie dla swojej ojczyzny. W między czasie na kilka tygodni przed rozpoczęciem nowego sezonu Luca odszedł z Palermo do innego pierwszoligowca - ACF Fiorentiny za bagatela 15 milionów euro. O dziwo kibice popularnej "Violi" nie byli zachwyceni tym posunięciem. Było to spowodowane głównie tym, że Toni wygryzł ze składu Fabrizio Miccoliego oraz Christiana Riganó, którzy byli zdecydowanie największymi ulubieńcami kibiców. Prezydent Della Valle i dyrektor Corvino byli jednak spokojni, będąc pewnymi słuszności tego posunięcia. Jak się okazało mieli całkowitą rację i wydanie pieniędzy na świeżo upieczonego reprezentanta Włoch było strzałem w dziesiątkę.

Piłkarz niemal natychmiast wkomponował się w szeregi "fiołków" i stał się prawdziwym idolem Florencji. Kibice na całym świecie zaczęli porównywać go do innej gwiazdy Fiorentiny sprzed kilku lat, a więc Gabriela Omara Batistuty.
| Luca Toni |
Sam Toni jednak twierdzi, że nie jest jeszcze na tyle dobrym piłkarzem, aby chociaż w małym stopniu być porównywanym z Bati-golem. Na pewno obaj piłkarze zdobywali wiele bramek, lecz sporo ich różni. Toni ma wyśmienite warunki fizyczne, a do tego przy wysokiej zwinności może pozwolić sobie na grę ciałem. Batistuta charakteryzował się dużą szybkością, nieobliczalnością i przede wszystkim atomowym uderzeniem, zdobywając także bramki z rzutów wolnych. Łączy ich jednak świetna gra głową i niesamowita skuteczność. Doścignięcie Argentyńczyka w ilości zdobytych goli w Serie A dla Fiorentiny jest dla Toniego niestety czymś czego nigdy nie osiągnie, bowiem długowłosy snajper z Ameryki Południowej do siatki rywala trafiał aż 168 razy i kibice uhonorowali go nawet pomnikiem i własną gwiazdą na niebie (nazwana od jego nazwiska). Luca jest jednak na dobrej drodze, aby stać się nowym symbolem klubu z Artemio Franchi i na stałe zapisać się w annałach włoskiej piłki nożnej.


Autor: Mateusz Weiland



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>